Reklama

Reklama

Liga holenderska - 12. kolejka Eerste Divisie: SC Cambuur Leeuwarden - Almere City FC 7-2 (4-1)

W meczu 12. kolejki holenderskiej Eerste Divisie, który rozegrany został 15 listopada, zespół SC Cambuur wysoko wygrał z Almere 7-2 (4-1). Starcie odbyło się na Cambuurstadion w Leeuwarden.

W  meczu 12. kolejki holenderskiej Eerste Divisie, który rozegrany został 15 listopada, zespół SC Cambuur wysoko wygrał  z Almere  7-2 (4-1). Starcie odbyło się na Cambuurstadion w Leeuwarden.

Występujące tu drużyny w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 24 razy. Jedenastka SC Cambuur wygrała aż 16 razy, zremisowała trzy, a przegrała tylko pięć.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Już na początku meczu to piłkarze SC Cambuur otworzyli wynik. W trzeciej minucie Mitchel Paulissen dał prowadzenie swojemu zespołowi. Do wypracowania sytuacji bramkowej przyczynił się Giovanni Korte.

Zawodnicy gości odrobili straty jeszcze w pierwszej połowie. W dziewiątej minucie po gwizdku arbitra oznaczającego początek spotkania na listę strzelców wpisał się Delvechio Blackson. Przy strzeleniu gola pomagał Anwar Bensabouh.

Reklama

Jedyną kartkę w pierwszej połowie dostał David Sambissa ze SC Cambuur. Była to 18. minuta pojedynku.

Piłkarze SC Cambuur odpowiedzieli strzeleniem gola. W 24. minucie dającą prowadzenie bramkę dla zawodników gospodarzy zdobył Erik Schouten. Bramka padła po podaniu Meesa Hoedemakersa.

Jedenastka Almere ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację szybko wykorzystał zespół gospodarzy, strzelając kolejnego gola. W 29. minucie wynik na 3-1 podwyższył Jamie Jacobs.

Pod koniec pierwszej połowy rozwiązał się worek z bramkami. Widzowie mieli powody do zadowolenia. W 31. minucie nie dał szans obrony bramkarzowi Michael Breij. Asystę przy bramce zanotował David Sambissa.

Do końca pierwszej połowy żadnej z drużyn nie udało się zmienić wyniku meczu.

Na drugą połowę drużyna Almere wyszła w zmienionym składzie, za Delvechia Blacksona, Anwara Bensabouha weszli Thibaut Lesquoy, Guillermo Gauna.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy SC Cambuur w 48. minucie spotkania, gdy Robert Mühren strzelił piątego gola. To już dziewiąte trafienie tego zawodnika w sezonie. Asystę zanotował Mitchel Paulissen.

Prawie natychmiast Robert Mühren wywołał eksplozję radości wśród kibiców SC Cambuur, zdobywając kolejną bramkę w 51. minucie spotkania. Przy zdobyciu bramki pomógł Michael Breij.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy SC Cambuur w 52. minucie spotkania, gdy Giovanni Korte strzelił siódmego gola. Zawodnik ten strzela jak na zawołanie. To już jego szóste trafienie w sezonie. Bramka padła po podaniu Roberta Mührena.

W 57. minucie arbiter przyznał kartkę Ryanowi Koolwijkowi z drużyny gości. Po chwili trener Almere postanowił wzmocnić linię napadu i w 64. minucie zastąpił zmęczonego Eliasa Sørensena. Na boisko wszedł Jeffrey Puriel, który miał za zadanie częściej niepokoić obrońców drużyny przeciwnej. W tej samej minucie Ryan Koolwijk został zmieniony przez Steve'a Tungę.

W 69. minucie sędzia ukarał kartką Oussamę Bouyaghlafena, piłkarza Almere.

W ostatnich minutach spotkania na boisku atmosfera była rozgrzana. W doliczonej pierwszej minucie starcia wynik ustalił Damon Mirani. Asystę przy bramce zaliczył Tim Receveur.

Do końca meczu wynik nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się rezultatem 7-2.

Zespół SC Cambuur był w posiadaniu piłki przez 61 procent czasu gry, przełożyło się to na okazałe zwycięstwo w tym pojedynku.

Zawodnicy gospodarzy otrzymali w meczu jedną żółtą kartkę, natomiast ich przeciwnicy dwie.

Jedenastka SC Cambuur w drugiej połowie dokonała pięciu zmian. Natomiast zespół gości w drugiej połowie wymienił czterech zawodników.

Już w najbliższy czwartek drużyna SC Cambuur będzie miała szansę na kolejne punkty grając w Doetinchem. Jej przeciwnikiem będzie BV De Graafschap. Natomiast w sobotę Go Ahead Eagles zagra z jedenastką Almere na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama