Reklama

Reklama

33. kolejka Eerste Divisie: Roda Kerkrade - RKC Waalwijk 0-0

5 kwietnia na Parkstad Limburg Stadion w Kerkrade odbyło się starcie 33. kolejki holenderskiej Eerste Divisie pomiędzy drużynami Rody i Waalwijk. Pojedynek zakończył się remisem 0-0. Na stadionie zasiadło 5 950 widzów.

5 kwietnia  na Parkstad Limburg Stadion w Kerkrade odbyło się starcie  33. kolejki holenderskiej Eerste Divisie pomiędzy drużynami Rody  i Waalwijk. Pojedynek zakończył się remisem 0-0. Na stadionie zasiadło 5 950 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między jedenastkami jest bardzo bogata. Na 40 meczów drużyna Waalwijk wygrała 18 razy i zanotowała 13 porażek oraz dziewięć remisów.

Niewiele działo się od początku meczu, dlatego warto odnotować fakt, że już w tej fazie spotkania jeden z zawodników nie mógł kontynuować zawodów. W 31. minucie Sylla Sow został zastąpiony przez Anasa Tahiriego.

Jedyną kartkę w pierwszej połowie dostał Juriën Gaari z drużyny gości. Była to 45. minuta spotkania. Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Reklama

Na kwadrans przed zakończeniem starcia arbiter pokazał kartkę Mariowi Engelsowi, piłkarzowi Rody. Chwilę później trener Waalwijk postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 79. minucie na plac gry wszedł Darren Maatsen, a murawę opuścił Mario Bilate.

A trener Rody wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Célestina Djima. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy 10 razy. Murawę musiał opuścić Nicky Souren. W 85. minucie Dylan Seys został zmieniony przez Ezrę Waliana, co miało wzmocnić zespół Waalwijk. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Henka Dijkhuizena na Floriana Loshaja. W doliczonej drugiej minucie meczu sędzia wręczył kartkę Paulowi Quastenowi z Waalwijk.

Wyraźna przewaga drużyny Rody nie miała odzwierciedlenia w wyniku meczu, oddała ona aż 11 celnych strzałów. Godna podkreślania była świetna praca bramkarza Waalwijk. Jego postawa na przedpolu uratowała zespół przed porażką. Taki mecz nie zdarza się często. Zachował czyste konto, a rywale oddali aż 11 celnych strzałów.

To nie było ładne widowisko, piłkarze często faulowali, co powodowało przestoje w meczu i zniecierpliwienie na trybunach. Arbiter pokazał jedną żółtą kartkę zawodnikom Rody, natomiast piłkarzom gości przyznał dwie.

Drużyna Rody w drugiej połowie wymieniła dwóch graczy.

Natomiast zespół gości wykorzystał wszystkie zmiany.

12 kwietnia jedenastka Waalwijk będzie miała szansę na kolejne punkty grając w Wijdewormer. Jej przeciwnikiem będzie Alkmaar Zaanstreek II. Tego samego dnia FC Eindhoven będzie gościć zespół Rody.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL