Wysoko wygrany mecz kadry, ale selekcjoner ma ból głowy
Polska pewnie pokonała reprezentację Łotwy U-20 5:1 (1:0, 2:0, 2:1) w drugim swoim meczu w hokejowym Turnieju o Puchar Niepodległości, jaki jest rozgrywany w Sosnowcu. Dla Biało-Czerwonych to element przygotowań do majowych mistrzostw świata Elity, na które nasi hokeiści wracają po 22 latach przerwy.

Tak, jak się można było spodziewać, mecz Polski z Łotwą U-20, która przygotowuje się do mistrzostw świata Elity w swojej kategorii wiekowej, stał pod znakiem dominacji Biało-Czerwonych. Przewaga fizyczna naszych hokeistów była aż nadto widoczna.
Zawodnicy trenera Roberta Kalabera pewnie sięgnęli po zwycięstwo, zasypując Łotyszy gradem strzałów. Ostatecznie Biało-Czerwoni, którzy dzień wcześniej pokonali pewnie Estonię, wygrali 5:1, a dwa gole - podobnie jak w pierwszym meczu z Estonią - zdobył Bartłomiej Jeziorski. Bardzo dobre spotkanie rozegrał Alan Łyszczarczyk, który zdobył jedną z bramek, a przy dwóch asystował.
Hokej na lodzie. Polacy są niepokonani. Masa fauli Biało-Czerwonych
Choć nasi hokeiści zanotowali drugą wygraną w turnieju, to jednak trener Kalaber może mieć powody do zmartwień. Przede wszystkim niepokoiła olbrzymia liczba fauli naszych zawodników, po których Polacy lądowali na ławce kar. Częściowo mogło to wynikać z przewagi fizycznej, ale jednak w większości przypadków wiązało się z niefrasobliwością.
Nie ma co ukrywać, że unikanie kar to jeden z najważniejszych elementów w hokeju. Na tak wysokim poziomie, na jakim przyjdzie rywalizować Biało-Czerwonym, każda taka sytuacja będzie wiązała się z potencjalnym zagrożeniem utraty bramki.
Z drugiej strony, z kim, jak nie z takim rywalem, testować możliwość gry w osłabieniu. I być może to była część taktyki trenera Kalabera na to spotkanie. Trzeba przyznać, że Biało-Czerwoni radzili sobie całkiem nieźle, grając w osłabieniu, choć przy tak dysponowanym rywalu wcale nie było to takie trudne.
We wcześniejszym piątkowym meczu Estonia pokonała Litwę 5:2. Po dwóch seriach gier Polska jest liderem turnieju.
W sobotę, 11 listopada, w ostatnim meczu turnieju Polska zmierzy się z Litwą (godz. 20.00).
Polska - Łotwa U-20 5:1 (1:0, 2:0, 2:1)
Bramki: Bartłomiej Jeziorski (17 min., 36 min. PP), Paweł Dronia (25 min.), Bartosz Ciura (47 min.), Alan Łyszczarczyk (58 min. PP) - Kevins Stradnieks (43 min. PP).Kary: 12 min. - 10 min.Sędziowali: Patryk Kasprzyk i Paweł Kosidło.












