Reklama

Reklama

Wiceprezes PZHL: Kolejny sezon pełen wyzwań

Gdyby nie epidemia koronawirusa, polskie hokeistki w piątek grałyby w Katowicach z Chinkami na zakończenie mistrzostw świata Dywizji 1B. „Szkoda, ale przyszły sezon przyniesie wiele wyzwań, m.in. kwalifikacje olimpijskie” – powiedziała PAP wiceprezes PZHL Marta Zawadzka.

Katowickie mistrzostwa - z udziałem także Włoch, Korei Południowej, Kazachstanu i Słowenii - miały być docelową imprezą reprezentacji prowadzonej trzeci rok przez słowackiego selekcjonera Ivana Bednara.

Wszystkie wiosenne turnieje mistrzowskie zostały jednak odwołane z powodu epidemii. Dotyczyło to też MŚ Dywizji 1B seniorów. W katowickim Spodku rywalami Polaków miały być Serbia, Litwa, Estonia, Japonia i Ukraina.

"Fatalnie się to wszystko skończyło. Dziewczyny przez cały sezon naprawdę dawały z siebie wszystko. Odwołanie turnieju było dla nich na pewno wielkim ciosem" - stwierdziła Zawadzka, odpowiadająca w polskiej federacji za hokej kobiecy.

Reklama

Dodała, że żadnych rozmów z trenerem na temat pracy w przyszłym sezonie jeszcze nie było.

"Najpierw musi zostać poukładany kalendarz imprez na najbliższe miesiące. Mamy oczywiście swoje założenia, żeby grać znów w European Women’s Hockey League, będą kwalifikacje olimpijskie. Pozostaje kwestia, czy wystarczy nam środków finansowych. Musimy to wszystko rozeznać" - dodała Zawadzka, zasiadająca również w zarządzie międzynarodowej federacji (IIHF).

Na ubiegłorocznych MŚ tej samej dywizji drużyna trenera Bednara przegrała z Holandią 0:2 w ostatnim meczu decydującym o awansie i zajęła trzecie miejsce.

Biało-czerwone w minionym sezonie po raz pierwszy wystąpiły w EWHL, gdzie rywalizowały z silnymi klubowymi ekipami z Austrii, Danii, Kazachstanu, Słowenii, Węgier i Włoch. Rok wcześniej kadra w ramach przygotowań do MŚ grała w Śląskiej Lidze Młodzika, teraz poprzeczka - jak przekonywał Bednar - została zawieszona wyżej.

"Ten inauguracyjny występ w lidze europejskiej wypadł dobrze. Do ostatniego meczu liczyliśmy się w walce o czołową czwórkę, ostatecznie zajęliśmy szóste miejsce (na 10 ekip). Karolina Późniewska została wybrana do najlepszej piątki całej rywalizacji, jako jedyna zawodniczka spoza półfinalistów. Dlatego w przyszłym sezonie chcielibyśmy się pokusić o miejsce w czwórce" - oceniła wiceprezes.

Rywalizacja w EWHL została dokończona przed wybuchem epidemii. Wygrała ją węgierska drużyna KMH Budapeszt.

Kalendarz olimpijskich kwalifikacji hokeistek będzie zależał od ilości zgłoszonych drużyn. Wstępnie preeliminacje zaplanowano na koniec sierpnia, a kolejną fazę - z udziałem zajmujących 22. miejsce w światowym rankingu Polek - na listopad.

Ich koledzy na początku lutego wygrali z kolei prekwalifikacyjny turniej olimpijski w Kazachstanie, pokonując niespodziewanie w decydującym spotkaniu gospodarzy 3:2.

Tym samym awansowali do sierpniowych głównych eliminacji, w których zmierzą się na Słowacji z gospodarzami, Austrią i Białorusią. Awans do igrzysk w Pekinie (2022) wywalczy tylko zwycięzca.

Autor: Piotr Girczys

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje