Reklama

Reklama

Węgry - Polska 1-4 w meczu hokeistów na turnieju EIHC w Budapeszcie

Reprezentacja Polski po dobrym meczu wygrała z Węgrami 4-1 w swoim pierwszym występie na turnieju EIHC w Budapeszcie.

Węgrzy rozpoczęli bardzo agresywnie, ale nasz zespół już w 2. minucie wypracował sytuację sam na sam. Mikołaj Łopuski celował między parkanami, jednak bramkarz nie dał się pokonać.

Reklama

Gra była wyrównana, choć po stracie krążka agresywniej atakowali gospodarze, próbując rozbić nasze akcje jeszcze zanim krążek opuści naszą tercję. Tempo było dobre, a gra otwarta i akcje przenosiły się spod jednej pod drugą bramkę.

W 15. minucie Grzegorz Pasiut kapitalnie podał do zostawionego bez krycia Macieja Urbanowicza. Węgrów uratował słupek, ale Krystian Dziubiński dobił krążek do pustej bramki!

W pierwszej tercji oddaliśmy więcej strzałów (9-7), ale Przemysław Odrobny też miał kilka okazji, aby pokazać klasę. Najgroźniejsze były strzały Isztvana Bartalisa i Balazsza Seboka.

Minutę przed końcem I części stuprocentowej okazji nie wykorzystał Aron Chmielewski. Dostał świetne podanie na czystą pozycję, miał czas, żeby przymierzyć. Celował w "widły", ale przestrzelił.

Krótko przed przerwą karę dostał Pasiut. Węgrzy bardzo mocno przycisnęli od początku drugiej tercji i tuż po tym, jak nasz zawodnik wrócił na lód, Jesse Dudas wykorzystał podanie zza bramki i strzałem od poprzeczki pokonał "Wiedźmina".

Odpowiedź "Biało-Czerwonych" była błyskawiczna. Gdy rywale wyjeżdżali już ze swojej tercji, Patryk Wajda zaskoczył ich kapitalnym podaniem przed bramkę, gdzie zaczaił się Alex Szczechura. Miklosz Rajna obronił pierwszy strzał, ale poprawka była skuteczna.

Od 26. minuty nasz zespół atakował w przewadze liczebnej przez prawie cztery minuty, ale za wolno i zbyt statycznie rozgrywał krążek, aby cokolwiek wskórać. Gdy nasi hokeiści po raz trzeci grali w przewadze, Chmielewski podwyższył na 3-1 w zamieszaniu podbramkowym.

Węgrzy potrzebowali mocnego otwarcia ostatniej tercji, a tymczasem to "Biało-Czerwoni" świetnie rozpoczęli. Łopuski wjechał przed bramkę, a jego strzał dobił Marcin Kolusz i mieliśmy już trzybramkową zaliczkę.

Najlepszym zawodnikiem naszego zespołu został Przemysław Odrobny.

Węgry - Polska 1-4 (0-1, 1-2, 0-1)

0-1 Krystian Dziubiński (14.35 Maciej Urbanowicz, Grzegorz Pasiut)

1-1 Jesse Dudas (21.38 Andrew Sarauer)

1-2 Alex Szczechura (22.28 Patryk Wajda)

1-3 Aron Chmielewski (34.08 w przewadze Filip Komorski, Paweł Dronia)

1-4 Marcin Kolusz (41.41 Mikołaj Łopuski)

Strzały: 15-26 (7-9, 3-9, 5-8). Kary: Węgry 14 minut.; Polska - 12.

Polska: Przemysław Odrobny (John Murray) - Paweł Dronia, Bartłomiej Pociecha; Maciej Urbanowicz, Grzegorz Pasiut, Krystian Dziubiński - Jakub Wanacki, Patryk Wajda; Patryk Wronka, Michael Cichy, Alex Szczechura - Maciej Kruczek, Adam Borzęcki; Mikołaj Łopuski, Krzysztof Zapała, Marcin Kolusz - Bartosz Dąbkowski, Mateusz Rompkowski; Filip Komorski, Kamil Kalinowski, Aron Chmielewski. 

Mirosław Ząbkiewicz

Turniej EIHC w Budapeszcie:

piątek

Japonia - Włochy 2-1 (0-0, 2-0, 0-1)

1-0 Makuru Furuhashi (33.23; Taiga Irikura, Kenta Takagi)

2-0 Makuru Furuhashi (34.25; Ryo Hashimoto)

2-1 Alex Frei (58.56 w przewadze; Raphael Andergassen)

Strzały: 17-29 (6-8, 7-6, 4-15)

Węgry - Polska 1-4 (0-1, 1-2, 0-1)

sobota

godz. 15:30 Polska - Japonia

godz. 19:00 Węgry - Włochy

niedziela

godz. 14:30 Polska - Włochy

godz. 18:00 Japonia - Węgry

Dowiedz się więcej na temat: hokejowa reprezentacja

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama