Reklama

Reklama

Reprezentacja Polski w hokeju. Tomasz Valtonen o kulisach odejścia

W środę pojawił się oficjalny komunikat, że Tomasz Valtonen przestaje być selekcjonerem hokejowej reprezentacji Polski. Jak swoje odejście widzi sam zainteresowany? Okazuje się, że finał wydarzeń ma też drugie dno.

Pożegnanie Valtonena z reprezentacją Polski, na pierwszy rzut oka, mogło być zupełnie naturalną koleją rzeczy.

Kontrakt 40-letniego Fina z Polskim Związkiem Hokeja na Lodzie dobiegł końca po dwóch latach i nie został przedłużony.

Ciekawe jednak są kulisy, który wpłynęły na to, że fachowiec polskiego pochodzenia, przynajmniej na razie, przestał być selekcjonerem "Biało-Czerwonych". Najpierw prezes PZHL Mirosław Minkina zwrócił uwagę, że gdy Fin obejmował kadrę, to rozpoczynał także pracę trenera w Podhalu Nowy Targ.

Reklama

- Był więc cały czas w Polsce, oglądał na bieżąco nasza ligę. W kolejnym roku, sytuacja się zmieniła, bo zaczął pracować w klubie niemieckim, następnie szwedzkim. Wciąż jednak na miejscu byli jego asystenci Risto Dufva i Tommi Satosaari, na co dzień pracujący w GKS-ie Katowice. Teraz sytuacja się zmieniła. Dla nas najlepiej byłoby, gdyby Tomasz Valtonen równolegle pracował w polskim klubie, a ponieważ tak się nie stanie, kontrakt nie został przedłużony, nad czym ubolewam - tłumaczył prezes Minkina (cyt. za PAP).

Trener Valtonen ujawnił, co okazało się kością niezgody!

Dowiedz się więcej na temat: Tomek Valtonen | Tomasz Valtonen | hokejowa reprezentacja

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje