Reklama

Reklama

Reprezentacja Polski w hokeju. Robert Kalaber przed meczem z Węgrami

- Towarzyskie mecze z Węgrami w Katowicach będą kolejnym testem "Biało-Czerwonych" przed przyszłorocznym turniejem kwalifikacji olimpijskich - uważa trener polskich hokeistów Robert Kalaber.

Pierwotnie w Katowicach planowano rozegranie turnieju Euro Ice Hockey Challenge, w którym Polacy mieli się zmierzyć z Ukrainą, Francją i Węgrami, jednak dwa pierwsze zespoły z powodu pandemii koronawirusa zrezygnowały z przyjazdu. Chęć udziału wyrazili z kolei Łotysze, ale w minioną sobotę poinformowali, że w związku z pozytywnymi wynikami testów koronawirusowych nie wezmą udziału w turnieju.

Reklama

"Cieszyliśmy się z możliwości gry z Łotwą, rywalem z najwyższej półki, ale wiemy, w jakich czasach żyjemy. Jesteśmy też zadowoleni ze sparingów z Węgrami" - dodał słowacki selekcjoner.

Wiceprezes PZHL Marta Zawadzka wyjaśniła, że w pierwszym półroczy 2021 "Biało-Czerwoni" powinni zagrać w dwóch turniejach, w lutym i kwietniu.

"Trwają rozmowy, jednak sytuacja jest nieprzewidywalna. Chcemy wykorzystać wszelkie możliwe terminy. Problem jest też taki, że my w Polsce gramy, kadrowicze są "w gazie", natomiast ligi mają trochę do nadrobienia" - stwierdziła podczas konferencji prasowej.

Więcej aktualności sportowych znajdziesz na sport.interia.pl Kliknij!

Węgrzy przeszli testy na koronawirusa, uzyskali - podobnie jak "Biało-Czerwoni" - wyniki negatywne i potwierdzili przyjazd, choć w składzie złożonym z zawodników występujących w lidze węgierskiej. Kalaber podkreślił, że mimo odwołania przyszłorocznych MŚ Dywizji 1B w Katowicach, nie ma problemu z mobilizowaniem kadrowiczów, walczących o miejsce w reprezentacji na sierpniowy turniej przedolimpijski.

W listopadzie Polacy rozegrali dwa towarzyskie, wyjazdowe mecze z Węgrami. Przegrali 2:5 i 2:3. Tymi spotkaniami w roli selekcjonera zadebiutował Kalaber, który w czerwcu zastąpił na tym stanowisku Tomasza Valtonena. W lutym prowadzeni przez Fina Polacy wygrali turniej prekwalifikacyjny do igrzysk rozegrany w kazachskim Nur-Sułtanie, pokonując tam faworyzowaną reprezentację gospodarzy oraz Holandię i Ukrainę. Tym samym zapewnili sobie udział w finale eliminacji. Wiosną dwuletni kontrakt selekcjonera wygasł i nie został przedłużony. Kalaber od sześciu lat jest szkoleniowcem ekstraligowego JKH GKS Jastrzębie i łączy obie funkcje.

Ważną imprezą dla Polaków w tym sezonie miały być MŚ Dywizji 1B w Katowicach. Wszystkie turnieje mistrzowskie - oprócz elity - zostały jednak odwołane w związku z pandemią. Turniej w Spodku był zaplanowany od 26 kwietnia do 2 maja. Rywalami biało-czerwonych miały być Serbia, Litwa, Estonia, Japonia i Ukraina. Mistrzostwa miały się pierwotnie odbyć w Katowicach wiosną tego roku, jednak też zostały przełożone.

Na razie utrzymano termin - 26-29 sierpnia - finałowej rundy kwalifikacji olimpijskich. O prawo startu w igrzyskach w Pekinie w 2022 roku polska drużyna ma rywalizować w Bratysławie z gospodarzami, Austrią i Białorusią. Awans uzyska zwycięzca.

Piotr Girczys

Dowiedz się więcej na temat: Robert Kalaber | hokejowa reprezentacja

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL