Reklama

Reklama

Polska - Włochy 2-1 na hokejowym turnieju EIHC w Gdańsku

Bramka Adama Bagińskiego na 79 sekund przed końcem meczu dała polskim hokeistom zwycięstwo nad wyżej notowanymi Włochami na turnieju EIHC w Gdańsku.

Spotkanie stało na wysokim poziomie, a tłumy na trybunach (2,5 tys.) dały sygnał, że profesjonalny hokej powinien jak najszybciej wrócić do Gdańska.

Adam Bagiński wykorzystał dobrą pozycję i w zamieszaniu podbramkowym wepchnął krążek do bramki. Sporo zawdzięczamy też interwencjom bramkarza Przemysława Odrobnego, który m.in. w ostatnich sekundach obronił w sytuacji sam na sam.

Od samego początku spotkanie było bardzo wyrównane. Obie drużyny grały ambitnie i nie unikały ostrych starć.

- Włosi grają po kanadyjsku. Starali się zmieniać pozycje i szybko rozgrywać krążek - stwierdził na antenie TVP Sport Grzegorz Pasiut. 26-letni środkowy w 11. minucie popisał się znakomitym rajdem i wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Na pełnej szybkości minął Alexa Trivellato, następnie położył włoskiego golkipera Adama Dennisa, by w ostatnim akordzie akcji posłać gumę do pustej bramki.

Reklama

- Pierwsza tercja była wyrównana, strzeliliśmy bramkę w kontrataku i to na pewno cieszy - dodał Pasiut. 

Podrażnienie Włosi od razu zabrali się za odrabianie strat. Wyrównali w 28. minucie, wykorzystując okres gry w przewadze. Christian Borgatello wypuścił lewą stroną Vincenta Rocco, a ten tuż po wjechaniu do tercji dograł do ustawionego na linii niebieskiej Armina Hofera. Włoski defensor uderzył bez przyjęcia, nie dając żadnych szans Przemysławowi Odrobnemu. 

Dużo gorzej w przewagach radzili sobie "Biało-czerwoni". - Szkoda, że nie udało nam się wykorzystać tych dwóch przewag - kręcił głową Aron Chmielewski. - Ale i tak pokazaliśmy, że jesteśmy drużyną lepszą.

Polska - Włochy 2-1 (1-0, 0-1, 1-0)

1-0 Pasiut - S. Kowalówka (10:06)

1-1 - Hofer - Rocco,  Borgatello (27:23, 5/4)

2-1 - Bagiński - Strzyżowski (58:41)

Polska: Odrobny (Witkowski) - Dronia, Dutka; Kolusz, Zapała, Łopuski - Borzęcki, Pociecha; Chmielewski, Pasiut, S. Kowalówka - Kotlorz, Wajda; Strzyżowski, Dziubiński (2), Bagiński - Wanacki, A. Kowalówka; Guzik, Galant, Witecki.

Trener: Igor Zacharkin.

Włochy: Dennis (Vallini) - Trivellato, Borgatello; Felicetti, Rocco, Ihnaczak - Johnson (2), Sullivan; Bentivoglio, Di Casmirro, Gander - Hefler, Hofer (2); Calovi, Fontanive, Bona (2) oraz Hoer, Tudin, Bernard (2), Spinell.

Trener: Tom Pokel

Sędziowali: Maciej Pachucki, Vladimir Babić (główni) - Patryk Kasprzyk i Marcin Młynarski (liniowi).

Kary: Polska - 4 minuty, Włochy - 6 minut.  Strzały: 33-14.

Widzów: ok. 2500.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy