Reklama

Reklama

Maciej Urbanowicz: Solidna lekcja od elity

Polscy hokeiści zajęli ostatnie miejsce w turnieju kwalifikacyjnym do igrzysk olimpijskich w Pjongczangu. W Mińsku podopieczni Jacka Płachty przegrali wszystkie trzy mecze.

"Biało-czerwoni" do stolicy Białorusi nie jechali w roli faworytów. Wszyscy rywale z Mińska są wyżej notowani i widać to było na lodzie. Polacy przegrali kolejno: ze Słowenią (1-6), Białorusią (3-5) i na zakończenie z Danią (2-5).

"Dania zasłużenie wygrała. Byli lepszą drużyną pod względem technicznym, lepiej jeździli na łyżwach, lepiej grali krążkiem. Czasami gubiliśmy się w tercji obronnej i padały bramki" - skomentował Maciej Urbanowicz dla pzhl.tv.

"Ten mecz z Danią mógł się dla nas lepiej ułożyć. Doświadczenie zawodników z NHL poskutkowało i lepsza skuteczność. To dało im zwycięstwo" - dodał Kamil Kalinowski.

Doświadczenie zdobyte w Mińsku powinno zaprocentować podczas mistrzostw świata Dywizji 1A, które w kwietniu przyszłego roku odbędą się w Kijowie.
 
"Na pewno dla nas to solidna lekcja. Graliśmy z drużynami z elity. W ostatnich latach takich spotkań praktycznie nie było. Myślę, że cały czas ta reprezentacja idzie do przodu. Mamy kolejne mistrzostwa. Do nich się przygotowujemy i będziemy walczyć o awans" - podkreślił Urbanowicz.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje