Reklama

Reklama

Hokej. Turniej "Beat Covid". Polska przegrała z Rumunią po dogrywce

W ostatnim meczu turnieju "Beat Covid" na Słowenii polscy hokeiści przegrali z Rumunią 2-3 po dogrywce. Polacy zanotowali w zmaganiach na Słowenii cztery porażki i jedno zwycięstwo.

Nasza reprezentacja rozegrała pięć meczów w Słowenii. Polscy hokeiści przegrali z gospodarzami 1-2, a wcześniej polegli z Francją 0-1 i Austrią 2-3. Udało się podopiecznym Roberta Kalabera pokonać Ukrainę 4-3. Rumunii finalnie mieli lepszy bilans (2-3). 25. zespół światowego rankingu w 2019 roku awansował na zaplecze Elity, kosztem "Biało-Czerwonych". 

Początek spotkania był wyrównany, szansę na zdobycie bramki dla Polaków mieli Aron Chmielewski, i Maciej Urbanowicz, ale Rumunii także byli blisko i trzykrotnie mocno zaniepokoili polskiego bramkarza Johna Murraya. W ósmej minucie było 1-0 dla Rumunii. Prawa strona lodowiska była otwarta, z czego skorzystał Łymanski, uderzył w prawy dolny róg bramki, z czym nie poradził sobie Murray.

Reklama

Do wyrównania doszło w 13. minucie. 1-1 było po golu Arona Chmielewskiego. W bardzo podobny sposób do Rumunii udaje się zdobyć bramkę wyrównującą Polakom. Chmielewski złożył się do strzału sprzed obrońcy, wycelował idealnie. Tuż po starcie drugiej tercji Rumunia znów prowadziła, tym razem 2-1. 

Rywale wykorzystali grę w przewadze, ładnie rozprowadzili krążek z góry do dołu i z lewej do prawej strony tercji ataku, John Murray był bez szans. Po wpuszczonej bramce zastąpił go między słupkami Ondrej Raszka.

Jednym z najbardziej aktywnych hokeistów po stronie polskiej był Patryk Krężołek, swoje okazję i udział w akcjach ofensywnych miał Dominik Paś, choć część jego decyzji strzałowych, lub jej brak, można krytykować.

W 45. minucie drugi raz do siatki krążkiem trafił Aron Chmielewski, zmieniając rezultat na 2-2. Napastnik grający na co dzień w Ocelarzi Trzyniec sprytnie przekierował krążek stawiając na precyzję, a nie siłę. Strzał po lodzie przyniósł powodzenie, wcześniej Polacy stworzyli ładny atak pozycyjny.

Mecz nie znalazł rozstrzygnięcia w podstawowych 60. minutach. Bliżej zdobycia rozstrzygającej bramki byli Polacy, ale bez powodzenia. Niezbędna okazała się dogrywka, w której sam na sam z polskim golkiperem wyszedł Żagidulin i wykorzystał tę okazję, ustalając końcowy wynik na 3-2 dla Rumunii.

Polska - Rumunia 2-3 po dogrywce (1-1, 0-1, 1-0, 0-1)

Bramki: 0-1 Łymanski (8), 1-1 Chmielewski (13), 1-2 Consantin (23), 2-2 Chmielewski (45), 2-3 Żagidulin (63)

Sędziują: Trilar, Pahor (główni) - Arlić, Snoj (liniowi)

Minuty karne: 6 - 6

Polska: Murray (od 23. minuty Raszka) - Ciura, Wanacki; Sawicki, Pasiut, Krężołek - Bryk, Górny; Chmielewski, Paś, Przygodzki - Kostek, Kamienieu; Mroczkowski, Wałęga, Urbanowicz - Michałowski, Horzelski; R. Nalewajka, Jarosz, Marzec.Trener: Róbert Kaláber

Rumunia: Polc - Bors, Rasułow; Żagidulin, Consantin, Valchar - B. Gajdo, Ferencz; Casaneanu, Rokaly, Fodor - Antal, Berdila; Z. Peter, T. Gajdo - Jemelianienko; Vasile, Łymanski, B.-Sz. Peter.Trener: Julius Penzes

MR

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje