Reklama

Reklama

Hokej. Reprezentacja Polski zagra z Węgrami

Polscy hokeiści, po krótkim zgrupowaniu w Jastrzębiu–Zdroju, w czwartek i w sobotę zagrają w Budapeszcie towarzysko z Węgrami. "Traktujemy te mecze jako szeroki przegląd kadry. Będzie to także debiut trenera Roberta Kalabera" - powiedział prezes PZHL Mirosław Minkina.

"Zastosowaliśmy wszelkie możliwe zasady bezpieczeństwa. Zawodnicy w jastrzębskim hotelu, który mieliśmy do wyłącznej dyspozycji, zostali zakwaterowani w jednoosobowych pokojach" - dodał prezes.

Reklama

Słowak Kalaber zastąpił w czerwcu na stanowisku selekcjonera Fina Tomasza Valtonena.

Po raz pierwszy w nowej roli spotkał się z reprezentantami podczas lipcowego zgrupowania w Warszawie, zorganizowanego przede wszystkim pod kątem badań wydolnościowych. Trzynastu jego uczestników, w tym selekcjoner, zostało wtedy zakażonych koronawirusem.

"Wielu hokeistów w międzyczasie przeszło już covid. Węgrzy wymagali badań przed przyjazdem i to zrobiliśmy. Jedna osoba uzyskała pozytywny wynik testu i natychmiast została odesłana do domu. Lekarz kadry też dostał zadanie, aby zwrócił uwagę na przestrzeganie reżimu sanitarnego, a nie tylko zajmował się kontuzjami" - zaznaczył Minkina.

Podkreślił, że - niezależnie od skomplikowanej sytuacji pandemicznej - reprezentacja musi rozgrywać mecze.

"I tak wszystko zostało okrojone. A przecież zbliżają się dwie bardzo ważne dla nas imprezy: MŚ Dywizji 1B i turniej kwalifikacyjny do igrzysk. Trener bez możliwości przeglądu zawodników będzie "wróżył z fusów"" - powiedział Minkina.

Poinformował, że na grudzień planowany jest turniej EIHC w Katowicach z udziałem Francji, Węgier i Ukrainy.

"Robimy wszystko, by te zawody odbyły się 17-20 grudnia. Na dziś wszystko jest "zaklepane", ale w obecnej sytuacji decyzja o przyjeździe poszczególnych ekip zapadnie pewnie na sam koniec" - wyjaśnił.

Dowiedz się więcej na temat: hokej | pzhl | Mirosław Minkina

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama