Reklama

Reklama

Hokej. Polska wygrywa wysoko i efektownie na starcie turnieju

Dużo ładnych bramek i efektowne zwycięstwo Polski w pierwszym dniu Turnieju Trójmorza, który odbywa się na lodowisku Jantor w katowickim Janowie

Reklama

Biało-czerwoni mieli w planach rozegrać w Katowicach na przełomie kwietnia i maja mistrzostwa świata dywizji 1B. Niestety; podobnie jak w zeszłym roku impreza została odwołana z powodu pandemii. Dlatego zamiast mistrzostw zaplanowano na lodowisko Jantor w Janowie turniej o Puchar Trójmorza. Polacy zmierzą się z Estończykami, Litwinami i młodzieżową reprezentacją Łotwy. W ostatniej chwili z powodu koronawirusa wycofali się Chorwaci.

Hokej: sprawdzian przed eliminacjami olimpijskimi

Reklama

Dla Polaków turniej w Janowie to przetarcie przed sierpniowym turnieju kwalifikacyjnym do zimowych igrzysk w 2022 roku. Tylko jego zwycięzca wywalczy awans, a rywale bardzo wymagający. Oprócz Słowaków to Białorusini i Austriacy.

Trenerem polskiej reprezentacji jest Słowak Robert Kalaber, który niedawno z JKH GKS-em Jastrzębie zdobył mistrzostwo Polski. Jego drużyna z Estończykami wygrała spokojnie i łatwo, kontrolując sytuację od początku do końca. 

Polska - Estonia: pierwsza tercja

Pierwszego gola już w 2. minucie strzelił podczas gry w przewadze Krystian Mroczkowski. Urodzony w Kanadzie napastnik GKS-u Tychy. Ruszył ze środka i trafił pod poprzeczkę. Po dziesięciu minutach Mroczkowski wypuścił Filipa Komorskiego, a klubowy kolega w sytuacji sam na sam strzałem między parkanami zdobył drugiego gola.

Polska - Estonia: druga tercja

W drugiej tercji Estończycy grali niemal minutę w podwójnej przewadze, ale nie zdołali jej wykorzystać. Polacy dołożyli trzecią bramkę na 21 sekund przed końcem tercji: wbił ją Paweł Zygmunt. Estończycy zdążyli jeszcze zrewanżować się honorowym golem na 9 sekund przed końcem! Andre Linde wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarzem Ondrejem Raszką. Goście cieszyli się niebywale!

Polska - Estonia: trzecia tercja

Już na jej starcie jakiekolwiek marzenia żeby gonić wynik wybił gościom z głowy Mateusz Bryk, który pięknie i nie do obrony przywalił w górny róg a potem... z dumą założył rękę na rękę. Niedługo potem podwyższył Zygmunt, który sprytnie zmienił lot krążka po strzale spod niebieskiej linii Patryka Wronki. Ostatniego gola dołożył Komorski po dobrym podaniu zza bramki Szymona Marca.

Polska - Estonia 6-1 (2-0, 1-1, 3-0)

Bramki: 1-0 Mroczkowski (2.), 2-0 Komorski (12.), 3-0 Zygmunt (40.), 3-1 Linde (40.), 4-1 Bryk  (42.), 5-1 Zygmunt (47.), 6-1 Komorski (53.)

Polska: Raszka; Bryk, Górny; Paś, Sawicki, Urbanowicz - Jaśkiewicz, Ciura; Wronka, Pasiut, Zygmunt - Wanacki, Kostek; Marzec, Komorski, Mroczkowski - Michałowski, Horzelski; Jeziorski, Starzyński, Michalski.

W drugim meczu:
Łotwa U-20 - Litwa 5-0 (2-0, 2-0, 1-0)

Dowiedz się więcej na temat: hokej | reprezentacja Polski | Turniej Trójmorza | Paweł Czado

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje