Reklama

Reklama

Hokej. Polska - Węgry 1-3. Fatalne przewagi Biało-Czerwonych

Polska przegrała z Węgrami 1-3 (1-0, 0-1, 0-2) w drugim towarzyskim spotkaniu rozegranym w Katowicach na lodowisku Jantor. Podopieczni trenera Roberta Kalabera zaprezentowali się w całym dwumeczu fatalnie, jeśli chodzi o przewagi liczebne.

W pierwszym z dwóch zaplanowanych na grudzień meczów towarzyskich Polska pokonała Węgry 2-1. Drugi mecz w ciągu 24 godzin miał być kolejnym testem i okazją dla selekcjonera Roberta Kalabera do rotacji w składzie.

Reklama

Tak samo jak w spotkaniu numer jeden, tak i w drugim, udało się Biało-Czerwonym szybko objąć prowadzenie. W drugiej minucie Filip Starzyński wrzucił krążek na tylną bandę i powalczył o niego. Powstałe pod bramką Madziarów zamieszanie na gola zamienił Mateusz Michalski, było 1-0.

Start drugiej odsłony nie był już tak udany. Polscy hokeiści zagrali w przewadze... przez pięć sekund. Później sfaulował Arkadiusz Kostek, a w składach "czterech na czterech" Węgrzy skonstruowali akcję bramkową na 1-1. Ograny został przez Christophera Bodo kapitan kadry Bartosz Ciura.

Zobacz Sport Interia w nowej odsłownie!

Sprawdź!

Najgorsza i najbardziej nerwowa w wykonaniu "Hokejowych Orłów" była trzecia część meczu. Krisztian Nagy pokazał, jak ważne w hokeju są silne nogi, a także umiejętność gry tyłem do bramki. Nagy strzelił na 2-1, a w końcówce posłał jeszcze krążek do pustej bramki, ustalając wynik na 3-1.

W ostatnim fragmencie meczu dochodziło do częstych przepychanek, było też dużo fauli. Gergo Nagy zaatakował Alana Łyszczarczyka trafiając w głowę, za co dostał karę meczu. Niedługo później zirytowany przebiegiem gry Filip Komorski przygniótł jednego z Węgrów do bandy, co także można było uznać za brzydkie przewinienie.


Największą bolączką Polski w dwumeczu z Węgrami okazały się przewagi liczebne. W dwóch spotkaniach Biało-Czerwoni grali w nich aż 11-krotnie, w tym także w podwójnej przewadze "pięciu na trzech" i w permanentnym pięciominutowym "power play". Nie zdobyli żadnej bramki w tym elemencie.

Skład reprezentacji Polski: Murray (Kieler) - Ciura, Bryk, Mroczkowski, Komorski, Kapica - Jaworski, Górny, Krężołek, Pasiut, Wronka - Kostek, Horzelski, Michalski, Starzyński, Przygodzki - Krawczyk, Michałowski, Łyszczarczyk, Paś, Wałęga.

Skład reprezentacji Węgier: Hetényi (Arany) - Garát, Varga; Benk, G. Nagy, Bodó - Kiss, Vokla; Sági, K. Nagy, Terbócs - Sarcia, Dóczi; Szigeti, Majoross, R. Tóth - Bukor, Dézsi, Szabad, Kreisz, Vincze

Polska - Węgry 1-3 (1-0, 0-1, 0-2)

Bramki: 1-0 Mateusz Michalski (2), 1-1 Christopher Bodo (23), 1-2 Krisztian Nagy (41), 1-3 Krisztian Nagy (57)

Zapis relacji na żywo:

1. minuta - Pierwsze wznowienie dla Polaków, buliki to duży atut polskiej reprezentacji. 2. minuta - Kostek do Wronki pod bramkę, pada strzał, dobijał jeszcze Krężołek. Niewiele zabrakło.

2. minuta - GOL na 1-0 dla Polski. Starzyński powalczył o gumę na tylnej bandzie, a zamieszanie podbramkowe wykorzystał Michalski! 2. minuta - Sędziowie weryfikują poprawność gola, mogło dojść do niedozwolonego przeszkadzania bramkarzowi lub spalonego w polu bramkowym. 2. minuta - Gol ostatecznie zaakceptowany. Podobnie jak wczoraj, Polacy szybko obejmują prowadzenie.

3. minuta - Dwa groźne strzały w kierunku bramki Johna Murraya, dobrze przesuwa się i broni polski golkiper. 4. minuta - Kapitan kadry Bartosz Ciura z dystansu, ale krążek wraca za polską bramkę. 6. minuta - Murray pomaga kijem obrońcom, później szybka kontra zakończona strzałem Łyszczarczyka.

8. minuta - Długie posiadanie krążka w strefie ofensywnej w wykonaniu Węgrów. Murray ostatecznie mrozi daleko od swojej "świątyni". 9. minuta - Inicjatywa po stronie Madziarów, miał szczęście Murray, że jeden ze strzałów przeleciał tuż nad bramką.

10. minuta - Bryk podłączył się do ofensywy, potrzebujemy więcej takich wejść naszych obrońców. 11. minuta - Zaraz po wjeździe do tercji strzelał Jaworski, możliwe że to jego pierwszy strzał w reprezentacji w drugim występie. 12. minuta - Z zerowego kąta starał się Kapica, kolejne wygrane buliki Polaków, nie wygląda to źle.

14. minuta - Wałęga mógł strzelać, ale wybrał podanie. Ważne, że było zagrożenie pod bramką Hetenyia. 17. minuta - Niepewna interwencja Murraya przy prostym strzale po lodzie. Guma nawet nie leciała w lustro bramki.

18. minuta - Aktywny jest Wałęga, może się podobać jego motoryka. 18. minuta - Kara dla Węgrów, spowodowali upadek Wronki, będzie przewaga liczebna prawie do końca tercji (lub gol).

19. minuta - Pasiut szuka gola od wczoraj, ale przewagi grane na niego nikogo nie zaskakują.  20. minuta - Świetny powrót do obrony Ciury, ale to marne pocieszenie, bo przewaga niewykorzystana. 

Po pierwszej tercji jest 1-0 dla Polski. Błyskawiczny gol tuż po rozpoczęciu spotkania został strzelony przez Michalskiego. 21. minuta - Wróciliśmy do gry, Komorski potężnie w płynnej jeździe, huk uderzenia krążka w tylną bandę.

21. minuta - Kara dla Węgrów, druga przewaga Polaków, czy to będzie ósma z rzędu niewykorzystana szansa w "pięciu na czterech" w ciągu tego dwumeczu? 22. minuta - Nie nacieszyli się z tego "power play" podopieczni Roberta Kalabera.

22. minuta - Pięć sekund i Kostek fauluje, przez prawie pełne dwie minuty gra będzie się toczyła w "czterech na czterech".

23. minuta - Wykorzystują przestrzeń na lodzie Węgrzy i wyrównują na 1-1. 23. minuta - Strzelcem gola Christopher Bodo, dwukrotnie strzelał z bliska bez reakcji obrońców, to nie powinno mieć miejsca.

25. minuta - Kilka udanych akcji, Wałęga znów dynamicznie i konkretnie.

27. minuta - Polacy założyli zamek, ładny pozycyjny atak, rozprowadzał go głównie Kapica. 29. minuta - Pasiut z prawej strony, potem Wronka z lewej, ale nie udaje się wrócić na prowadzenie.

32. minuta - Trochę siadło tempo, kilka chaotycznych zmian z obu stron. 32. minuta - Co za rajd Pasiuta, objechał trzech rywali i zagrał na bramkę po lodzie, blisko był Wronka, ale bez powodzenia. 34. minuta - Przygodzki ładnie wypatrzył niepilnowanego Sawickiego, ale ten nie trafił w krążek.

34. minuta - Kara dla Polaków, będzie pierwsza pełna okazja w przewadze Węgrów. Wczoraj zdobyli w takiej sytuacji jedynego gola. 36. minuta - Dobrze wybronili ten fragment Biało-Czerwoni, dużo ofiarności i zablokowanych strzałów.

36. minuta - Kapica tuż po wyjściu z boksu kar, była akcja dwóch na jednego, Kapica samodzielnie i nieskutecznie. 38. minuta - Jaworski z problemami, ale ostatecznie nie zawala akcji na atakowanej niebieskiej.

39. minuta - Bryk miał szansę, na dużej szybkości uderzał z bliska, trochę uciekający krążek i nie ma gola. 39. minuta - Wygrany bulik i szybki strzał Horzelskiego z niebieskiej. Tak też trzeba straszyć i próbować. 40. minuta - Przygodzki chciał zaskoczyć Hetenyia uderzeniem ze strefy neutralnej, nie dał się nabrać golkiper gości.

Po dwóch tercjach jest 1-1. Węgrzy wyrównali na początku drugiej odsłony, to bardzo wyrównane starcie. W strzałach duża przewaga Polski, jest 27 do 15.

41. minuta - Bryk zaczyna od ładnego przejazdu i strzału w światło bramki. 41. minuta - Niestety tracimy bramkę, Madziarzy prowadzą 2-1, autorem trafienia Nagy. 41. minuta - Nagy pokazał jak ważne są "silne nogi" i że tyłem do bramki można dużo zdziałać. Najpierw zasłaniał, potem dobijał. Górny go nie wypchnął.

43. minuta - Mogła być szybka riposta i remis, bo pogubili się Węgrzy w obronie. Bramka przez moment była pusta, ale w ostatniej chwili nie udało się trafić w krążek.

43. minuta - Sędziowie analizują wideo, sprawdzają czy czasem nie padł gol. 44. minuta - Nie ma bramki, co było dosyć oczywiste, jest za to przewaga liczebna po faulu na Łyszczarczyku.

45. minuta - Ładne rozegranie bez patrzenia na adresata Starzyńskiego, ale Pasiut znów niecelnie. 46. minuta - Koniec "power play" to dziewiąta z rzędu przewaga niewykorzystana, wszystkie wczoraj i dzisiaj.

48. minut - Podobnie jak w pierwszym meczu, Polacy mają słabszy moment w pierwszej fazie trzeciej tercji. 49. minuta - Pasiut dwa razy, ale jak kulą w płot.

50. minuta - 

50. minuta - Obity słupek węgierskiej bramki. 51. minuta - Łyszczarczyk dokładał łopatkę, szkoda że nie udało mu się podnieść krążka wyżej.

52. minuta - Kara i czwarty tego dnia "power play" w wykonaniu Polaków. Pora się odblokować. 53. minuta - Kapica mocno, ale wprost w Hetenyia. 54. minuta - Węgrzy przez moment nie dość że w osłabieniu, to z jednym zawodnikiem bez kija. Polacy nie potrafili tego wykorzystać.

55. minuta - Łyszczarczyk zaatakowany w głowę przez Nagy'ego, to powinno być wykluczenie już do końca meczu. 55.minuta - Kara meczu dla Nagy'ego i pięciominutowy permanentny okres w przewadze liczebnej Polski!

55. minuta - Musi złapać oddech teraz węgierski bramkarz, nieco ucierpiał w kotle pod jego "świątynią". 56. minuta - W końcu pokazał się Mroczkowski, jeden z zawodników będących najbardziej w cieniu, w tym dwumeczu.

57. minuta - Trochę złej krwi pomiędzy zawodnikami obu drużyn, ostrzał bramki Hetenyia, trener Madziarów bierze czas by dać golkiperowi odetchnąć. 57. minuta - Nagy trafia na pustą bramkę i ustala wynik na 3-1. Ryzyko zdjęcia bramkarza się nie opłaciło.

58. minuta - Łyszczarczyk poszarpał się teraz z rywalem, było blisko bójki pomiędzy kilkoma hokeistami. Nakładane są kary. 59. minuta - Pasiut strzela, po kiju krążek wypada poza lodowisko. Gramy z pustą bramką.

60. minut - Brzydko zagrał Komorski, fauluje i niepotrzebnie podkręca jeszcze gęstą atmosferę.  Koniec meczu, porażka Polski z Węgrami 1-3 staje się faktem.

-----------------------------------------------

Samochód 20-lecia na 20-lecie Interii!

ZAGŁOSUJ i wygraj ponad 20 000 złotych - kliknij

Zapraszamy do udziału w 5. edycji plebiscytu MotoAs. Wyjątkowej, bo związanej z 20-leciem Interii. Z tej okazji przedstawiamy 20 modeli samochodów, które budzą emocje, zachwycają swoim wyglądem oraz osiągami. Imponujący rozwój technologii nierzadko wprawia w zdumienie, a legendarne modele wzbudzają sentyment.Bądź z nami! Oddaj głos i zdecyduj, który model jest prawdziwym MotoAsem!

MR

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje