Reklama

Reklama

EIHC w Tychach bez kibiców. Zacharkin: Ktoś nam ukradł święto

- Ktoś nam ukradł święto - stwierdził trener hokejowej reprezentacji Polski Igor Zacharkin, komentując fakt, że mecze turnieju EIHC z udziałem Polski, Rumunii, Węgier i Korei Płd. oglądać będzie zaledwie po 299 osób, bo będą to imprezy "niemasowe".

Turniej w Tychach będzie sprawdzianem dla naszych reprezentantów przed kwietniowymi mistrzostwami świata Dywizji I grupy B. Polski Związek Hokeja na Lodzie nie dopełnił jednak formalności i nie uzyskał zgody na organizację imprezy masowej. Trybuny tyskiego Stadionu Zimowego straszyć więc będą pustkami, fani hokeja stracą jedyną okazję w sezonie na zobaczenie "Biało-czerwonych" pod wodzą słynnego duetu trenerskiego Bykow - Zacharkin, nie mówiąc już o stratach finansowych.

Reklama

- Całe odium biorę na siebie. Wobec osób odpowiedzialnych wyciągnięte zostaną konsekwencje dyscyplinarne i finansowe. Przepraszam kibiców, trenerów i płonę ze wstydu - stwierdził prezes PZHL Piotr Hałasik w emocjonalnym wystąpieniu.

Prezes zarzekał się, że taka sytuacja już się nie powtórzy, bo teraz sam będzie wszystko sprawdzał, łącznie z tym, czy... boksy są czyste.

- Dopiero wczoraj dowiedziałem się, że na turnieju nie będzie widowni. Ktoś nam ukradł święto, na które czekaliśmy - skomentował Zacharkin.

- Razem ze Sławą Bykowem staramy się wprowadzić w życie model polskiego hokeja. Do dzisiaj udało się zrobić dosyć dużo. Mamy zespół, który wchodzi w ramy tego składu, który będzie grał na mistrzostwach światach. Hokeiści powoli przyzwyczajają się do naszych wymogów - odnośnie natężenia treningów i poświęcenia się na nim. Dostrzegalne są już schematy taktyczne, widać, że drużyna dojrzewa taktycznie - selekcjoner chwalił kadrowiczów.

- Chcieliśmy, żeby turniej był w Polsce, aby wypracować psychologiczny element - chodzi o to, żeby zawodnicy przywykli do gry na wysokim poziomie pod presją pełnych trybun. Szkoda, że tego psychologicznego aspektu nie dążymy wyćwiczyć podczas turnieju w Tychach. Wiemy, że podczas mistrzostw świata w Doniecku cała hala będzie wypełniona po brzegi - podkreślił Zacharkin.

- Według mnie nie ma precedensu, aby turniej z udziałem reprezentacji odbywał się bez kibiców. Mówię o tym, aby pokazać państwu, jak ciężko będzie nam teraz zmotywować zawodników do gry na najwyższym poziomie - dodał.

O konieczności pracowania nad psychologią zwycięzców przekonywał także Wiaczesław Bykow, niegdyś jedna z największych gwiazd hokeja, a obecnie trener-konsultant naszej kadry. Bykow chwalił postępy polskich hokeistów, a gdy na prezesa PZHL spadła lawina pytań o to, jak mogło dojść do tego, że przez zaniedbanie kadra grać będzie przy pustych trybunach, razem z Zacharkinem starał się bronić sternika związku.

- W Rosji nie tylko mieliśmy łączyć sportowców, ale całe społeczeństwo. Chodziło o to, żeby zawodnicy i widzowie byli jedną drużyną. Trzeba połączyć naszą energię - apelował Bykow. - Postaramy się poprawić humor prezesa, zagrać godnie i wygrać.

Autor: Mirosław Ząbkiewicz

INTERIA.PL zaprasza na relację NA ŻYWO z meczu Polska - Korea Płd.

Program turnieju w Tychach:

7 lutego

Rumunia - Węgry 16.00

Polska - Korea Płd. 19.30 - transmisja w TVP Sport

8 lutego

Węgry - Korea Płd.16.00

Polska - Rumunia 19.30

9 lutego

Korea Płd. - Rumunia 14.30

Polska - Węgry 18.00 - transmisja w TVP Sport

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama