Dramatyczna sytuacja. Sędzia opuścił obiekt na noszach i wylądował w szpitalu
Dramatyczne sceny wydarzyły się podczas sobotniego meczu pomiędzy Pittsburgh Penguins a Tampa Bay Lightning w NHL. W trzeciej tercji zderzyli się obrońca gości Haydn Fleury i sędzia Steve Kozari. Obaj nie byli w stanie dokończyć spotkania, a arbiter leżał na lodzie przez kilka minut i była mu udzielana pomoc medyczna. Następnie zniesiono go na noszach i przewieziono do szpitala.

Fleury i Kozari wpadli na siebie na środku lodowiska w szóstej minucie i 11 sekundzie trzeciej tercji. Obaj się przewrócili, a sędzia uderzył głową o lód. Arbiter leżał na nim przez kilka minut, kiedy była mu udzielana pomoc medyczna. Na szczęście mógł poruszać rękami i nogami.
Władze NHL następnie przekazały, że Kozari został zabrany do szpitala ze względów ostrożności, ale "był przytomny, miał władze we wszystkich kończynach i oczekuje się, że w pełni wyzdrowieje".
"Ciężko było na to patrzeć" - przyznał Jon Cooper, trener ekipy z Florydy.
"W czasie przerwy wszedłem do szatni. Oczywiście Fleury był trochę wstrząśnięty. To był po prostu jeden z tych momentów, który był czymś w rodzaju dziwacznego wypadku. Miejmy jednak nadzieję, że z oboma będzie wszystko w porządku" - dodał. Fleury także już nie wrócił na lód.
Pojedynek w Pittsburghu zakończył się zwycięstwem gospodarzy 5-4. Wygraną zapewnił im na pięć minut i 28 sekund przed końcem Michael Bunting, który zaliczył także dwie asysty.
NHL. Sidney Crosby w elitarnym klubie
"Pingwiny" prowadziły po pierwszej tercji 4-1, ale rywal potrafił doprowadzić do remisu.
W ekipie gospodarzy dwie bramki zdobył Jewgienij Małkin, który dołożył jeszcze asystę, Erik Karlsson zanotował trzy asysty, a po trafieniu dołożyli Sidney Crosby i Kris Letang.
Dla Crosby'ego było to już 40. trafienie w tym sezonie. Taką liczbę osiągnął po raz trzeci na 19 lat występów w NHL. Został także siódmym hokeistą w lidze, który zdobył 40 bramek w wieku co najmniej 36 lat. Innymi są: Aleksander Owieczkin (50 w 2021/22; 42 w 2022/23), Teemu Selanne (48 w 2006/07), Gordie Howe (44 w 1968/69), Phil Esposito (42 w 1978/79), Brendan Shanahan (40 w 2005/06) i Johnny Bucyk (40 w 1972/73).
"Błyskawice" do gry przywrócili Steven Stamkos, który strzelił dwa gole, a także Nikita Kuczerow i Victor Hedman - obaj zanotowali po trzy asysty. Rosjanin wyrównał klubowy rekord w meczach z większą niż jedna zdobyczą punktową, ma ich na koncie 38. Ustanowił go natomiast w sezonie 2018/19.
Wyniki sobotnich meczów NHL:
Pittsburgh Penguins - Tampa Bay Lightning 5-4
Boston Bruins - Florida Panthers 3-2 (po dogr.)
Minnesota Wild - Winnipeg Jets 2-4
Chicago Blackhawks - Dallas Stars 3-2
San Jose Sharks - St. Louis Blues 3-2 (po dogr.)
Ottawa Senators - New Jersey Devils 3-4
Columbus Blue Jackets - Philadelphia Flyers 6-2
New York Islanders - Nashville Predators 2-0
Montreal Canadiens - Toronto Maple Leafs 2-4
Calgary Flames - Edmonton Oilers 2-4
Los Angeles Kings - Vancouver Canucks 6-3













