Zmarł dwukrotny olimpijczyk i klubowa legenda. W reprezentacji Polski rozegrał 112 spotkań
ŁKS poinformował o śmierci Walerego Kosyla, olimpijczyka z Sapporo i Innsbrucka. Miał 81 lat. Większość klubowej kariery spędził w łódzkim klubie. W reprezentacji rozegrał 112 spotkań i był członkiem kadry podczas siedmiu turniejów mistrzostw świata.

Kosyl urodził się w 1944 roku w niemieckim Alfeld. Jego rodzice podczas II Wojny Światowej zostali tam wywiezieni na roboty przymusowe. Wrócili do Łodzi, z którą Kosyl związał się niemal na całe życie. W hokeja na lodzie zaczął grać w ŁKS. Był jego bramkarzem w latach 1957-1983 z trzyletnią przerwą na służbę wojskową i występy w Legii Warszawa.
Przez 21 sezonów wystąpił w 559 meczach ligowych i zdobył jednego gola. Przez 11 lat był też reprezentantem Polski. W tym czasie zagrał w 112 spotkaniach. Z kadrą hokeja zagrał na turniejach olimpijskich w 1972 i 29176 roku. W Sapporo i w Innsbrucku Polacy zajęli szóste miejsce. Kosyl był też siedem razy na mistrzostwa świata. W tym czasie biało-czerwoni zajęli najwyżej piątą pozycję.
Kosyl był też trenerem hokeistów ŁKS. Był bardzo przywiązany do Łodzi. W wywiadzie udzielonym Dziennikowi Łódzkiemu mówił: "Miałem propozycje wyjazdu nawet z zagranicy. Nie chciałem jednak opuszczać Łodzi. To przecież moje rodzinne miasto, tu miałem bliskich. No i grałem przecież w dobrej drużynie. Z Łodzią związałem się na dobre i na złe. Tu się czuję najlepiej."
W niedzielę ŁKS poinformował o śmierci swojego wychowanka. "Nie ma już z nami Walerego Kosyla, hokejowej legendy ŁKS-u, olimpijczyka i reprezentanta Polski. Bliskim słynnego ełkaesiaka składamy szczere wyrazy współczucia." - napisał klub.








