Reklama

Reklama

Turniej EIHC w Sanoku: Polska - Rosja "B" 2-6

Reprezentacja Polski przegrała z Rosja "B" 2-6 w ostatnim meczu turnieju EIHC, który od czwartku rozgrywany był w Sanoku. Turniej z kompletem punktów wygrali Rosjanie, "Biało-czerwoni" zajęli drugie miejsce przed Ukrainą i Holandią.

"Sborna" była faworytem turnieju i pewnie go wygrała. Zespół oparty na młodych hokeistach występujących na co dzień w najsilniejszej po NHL lidze świata - KHL, w pierwszym meczu turnieju rozbił Ukraińców 7-0, a w drugim rozgromił Holendrów 9-1. Przeciwnik był za mocny dla reprezentacji Polski, ale naszym hokeistom należą się brawa za ambicję i podjęcie walki.

Rosjanie znacznie lepiej wyszkoleni technicznie i lepiej jeżdżący na łyżwach narzucili tempo, jakiego nie ogląda się na polskich lodowiskach. Nasz zespół nie miał zamiaru składać broni i w pierwszej tercji oddał pięć strzałów. Z pewnością byłoby ich więcej, gdybyśmy nie musieli bronić się w osłabieniu aż przez sześć minut.

Reklama

W pierwszej części Rosjanie próbowali jedenastokrotnie i dwie próby były udane. W 10. minucie "Biało-czerwoni" pogubili się w obronie, Musatow zjechał do bandy, ściągnął na siebie obrońcę i dostrzegł pozostawionego bez krycia Rybakowa, a ten mocnym strzałem pokonał Przemysława Odrobnego. Drugiego gola straciliśmy sekundy przed przerwą, gdy na ławce siedział Jarosław Kłys. Mimo tego zespół trenera Wiktora Pysza zebrał brawa od kibiców za ambitną postawę w pierwszej tercji.

Po przerwie rosła przewaga Rosjan, bo nasi reprezentanci mieli coraz większe problemy z utrzymaniem bardzo szybkiego tempa. Mimo tego rywalom długo nie udawało się powiększyć przewagi, bo znakomicie spisywał się w naszej bramce Odrobny (m.in. wygrał pojedynek z napastnikiem Spartaka Moskwa Miodkinem). Jednak w 36. minucie "Sborna" zadała nam dwa ciosy w ciągu 10 sekund.

"Biało-czerwoni" rozpoczęli trzecią tercję ofensywnie, ale gdy rywale po raz pierwszy skontrowali, Barnakow trafił w poprzeczkę. Po chwili zasłonięty Odrobny przepuścił krążek po strzale z dystansu.

Nasi hokeiści stracili piątego gola, ale nie chęci do walki. Ambitna gra przyniosła efekty w 48. minucie, gdy Mikołaj Łopuski wyłożył krążek zza bramki Damianowi Słaboniowi, a ten trafił w "okienko". "Biało-czerwoni" zerwali się do ataków i po ładnej akcji czwartego ataku zdobyli drugiego gola. Dwie minuty przed końcem wynik ustalił najskuteczniejszy hokeista całego turnieju Igor Musatow.

Wyniki sobotnich meczów:

Polska - Rosja "B" 2-6 (0-2, 0-2, 2-2)

Bramki: 0-1 Rybakow (10.), 0-2 Krysanow (20. w przewadze), 0-3 Kalianin (36.), 0-4 Warnakow (36.), 0-5 Kalimulin (42.), 1-5 Słaboń - Łopuski (48.), 2-5 Danieluk - Urbanowicz (52.), 2-6 Musatow (58.).

Polska: Odrobny - Kłys, Wajda, L. Laszkiewicz, Pasiut, Witecki - A. . Kowalówka, Noworyta; Kolusz, Zapała, Dziubiński - Csorich, Dronia; Chmielewski, Słaboń, Łopuski - Rompkowski; Danieluk, T. Kozłowski, Urbanowicz.

Ukraina - Holandia 3-0

Tabela końcowa

1. Rosja "B" 3 9 22-3

2. Polska 3 6 18-10

3. Ukraina 3 3 6-13

4. Holandia 3 0 2-22

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje