Reklama

Reklama

Rudolf Rohaček, trener Comarchu Cracovii, przed Pucharem Kontynentalnym

​- Po ostatnim treningu mogę powiedzieć, że jesteśmy dobrze przygotowani pod względem fizycznym i możemy potrzeć z optymizmem na to, co nas czeka - zapewnił trener hokeistów Comarchu Cracovii Rudolf Rohaček przed zaczynającym się w piątek w Krakowie turniejem 3. rundy Pucharu Kontynentalnego.

Rywalami "Pasów" będą Saryarka Karaganda z Kazachstanu, słowacki HK Poprad oraz włoski zespół Asiago Hockey, który wygrał turniej drugiej rundy.

Cracovia po raz trzeci w historii jest gospodarzem turnieju o Puchar Kontynentalny. Przed dwoma laty wywalczyła drugie miejsce, co oznaczało awans do grona czterech najlepszych drużyn tych rozgrywek. W turnieju finałowym w Odense "Pasy" zajęły ostatnią lokatę.

W poprzednim sezonie rozgrywki Pucharu Kontynentalnego, w którym Polskę miała reprezentować Re-Plast Unia Oświęcim, nie odbyły się z powodu pandemii koronawirusa.

Reklama

Krakowski zespół ze względu na reprezentacyjną przerwę miał prawie dwa tygodnie, aby sumiennie przygotować się do tego turnieju.

"- Najpierw pracowaliśmy bardzo ciężko nad kondycją, a w tym tygodniu skupiliśmy się już na taktyce, zgraniu formacji, ćwiczyliśmy też grę w przewadze. Jesteśmy dobrze przygotowani, ale to zweryfikują mecze. W każdym razie po ostatnim treningu możemy patrzeć z optymizmem na to, co nas czeka - stwierdził Rohaček.

Szkoleniowiec "Pasów" nie ukrywał, że bardzo wiele będzie zależało od postawy bramkarza. Numer 1 na tej pozycji - Dienis Pieriewozczikow po raz ostatni w ligowym meczu zagrał miesiąc temu, a potem leczył kontuzję. Rohaček zapewnił jednak, że jest już gotowy, aby stanąć między słupkami.

- Trenuje już od dziesięciu dni. Chciałby jednak podkreślić, że pod jego nieobecność bardzo dobrze spisywał się David Zabolotny. Mamy więc dwóch świetnych bramkarzy, co może być naszym atutem - podkreślił.

Puchar Kontynentalny. Comarch Cracovia gospodarzem

Rohaček nie będzie mógł skorzystać natomiast z kluczowego obrońcy - Maksima Ignatowicza, który wciąż zmaga się z urazem. Kontuzja Rosjanina sprawiła, że podpisano kontrakt z Finem Jere Karlssonem.

- Nie mogliśmy zostać tylko z sześcioma obrońcami - wyjaśnił szkoleniowiec Cracovii, który od swojej drużyny wymagać będzie dyscypliny taktycznej i unikania fauli.

- Gdy łapie się dużo kar, to mecze z takimi rywalami się po prostu przegrywa - nie miał wątpliwości.

Rohaček cenni wszystkich rywali podkreślając, że każdy z nich prezentuje nieco inny styl.

- Karaganda gra rosyjski, kombinacyjny hokej, mecze kazachskiej ligi stoją na wysokim poziomie. Z Popradem graliśmy latem na Pucharze Tatrzańskim (Cracovia wygrała 3:2 - przyp. PAP), ale teraz to będzie inny mecz. Wiemy jednak, że słowacki hokej stoi wyżej od naszego. Asiago to ciekawy zespół, z Kanadyjczykami w składzie, na pewno będzie prezentował inny styl niż dwa pozostałe zespoły. W Popradzie po zmianie trenera sądzę, że ten zespół będzie grał twardszy, prostszy hokej - analizował czeski szkoleniowiec.

Cracovia zainauguruje turniej starciem z ekipą z Karagandy, która zajmuje obecnie drugie miejsce w lidze Kazachstanu. W sobotę wicemistrzów Polski czeka spotkanie z Popradem. Wicemistrzowie Słowacji w tym sezonie spisują się przeciętnie i zajmują obecnie ósme miejsce w tabeli. Drużynę z drugiej strony Tatr od niedawno prowadzi kanadyjski trener Corey Neilson, który zastąpił - znanego m.in. z pracy w Unii Oświęcim - Petera Mikulę. W drużynie "Kozic" występuje były zawodnik Cracovii Peter Novajovsky.

W kończącym turniej niedzielnym meczu rywalem "Pasów" będą mistrzowie Włoch - Asiago Hockey. Drużyna ta na co dzień gra w Lidze Alpejskiej, w której zajmuje obecnie drugie miejsce za słoweńskim HDD Jesenice.

Program turnieju:

19.11. (piątek)

HK Poprad - Asiago Hockey (godz. 14) 

Comarch Cracovia - Saryarka Karaganda (19)

20.11. (sobota)

Saryarka - Asiago (14) 

HK Poprad - Comarch Cracovia - (19)

21.11

Saryarka Karaganda - HK Poprad (14)

Asiago Hockey - Comarch Cracovia (19)

Grzegorz Wojtowicz

Zasady plebiscytu As Sportu 2021 możesz przeczytać w tym miejscu.

By przejść do głosowania - kliknij w tym miejscu!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje