Reklama

Reklama

Rosjanin miał się uchylać od służby wojskowej. Wysłano go na daleką północ

Iwan Fedotow, rosyjski hokeista i reprezentant kraju, który niedawno ogłosił podpisanie umowy z klubem NHL, Philadelphia Flyers ma w ojczyźnie gigantyczne problemy. Media informowały już, że został zatrzymany przez policję pod pretekstem uchylania się od służby wojskowej. Teraz agencja "TASS" przekazała, że trafił do... Siewieromorska, zamkniętego miasta na północy kraju.

25-letni bramkarz występował w CSKA Moskwa, z którym sięgnął po mistrzostwo ligi KHL. W maju ogłoszono, że będzie zawodnikiem klubu NHL, Philadelphia Flyers

Rosyjski bramkarz będzie służyć w wojsku na dalekiej północy

W ostatnim czasie wokół zawodnika zrobiło się naprawdę gorąco. W sobotę rosyjskie media poinformowały, że został zatrzymany przez policję pod pretekstem uchylania się od służby wojskowej. Zatrzymania dokonano w Petersburgu. Niedługo później Fedotow miał trafić do szpitala w Murmańsku z objawami zatrucia. Jego prawnik przekazał przy tym, że sportowiec nie jest uwzględniany na liście pacjentów, podano mu również zastrzyki.

Reklama

W niedzielny wieczór rządowa agencja "TASS" przekazała kolejne informacje na temat hokeisty. Jak się okazuje, trafił on do Siewieromorska - zamkniętego miasta na północy Rosji. Zamkniętego, gdyż obowiązują ścisłe ograniczenia dotyczące przyjazdu i pobytu w nim. Jest tak przede wszystkim z uwagi na fakt, iż stanowi bazę floty rosyjskiej marynarki wojennej.

Według doniesień mediów Fedotow prawdopodobnie odbędzie służbę wojskową w jednej z jednostek działających na grupie wysp Nowa Ziemia na Oceanie Arktycznym. Wcześniej informowano, że grozić mu może do dwóch lat więzienia.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL