Reklama

Reklama

Rosjanie stracili wielką imprezę. Ekspresowo reagują

Międzynarodowa Federacja Hokeja na Lodzie poinformowała we wtorek o odebraniu Rosji prawa organizacji mistrzostw świata w 2023 roku. Dla kadry "Sbornej", która wywalczyła dotąd aż 27 złotych medali tej imprezy jest to potężny cios. Przedstawiciele rosyjskich władz zapowiedzieli błyskawiczną reakcję w tej sprawie. Ma ona wymiar wręcz państwowy, gdyż hokej należy do grona dyscyplin szczególnie lubianych przez Władimira Putina.

Przyszłoroczny czempionat ma się odbyć w dniach 13-29 maja 2023 roku. Pierwotnie lokalizacją miał być Sankt Petersburg, lecz tuż po agresji Rosji na Ukrainę zaczęły pojawiać się informacje, że kraj Władimira Putina może stracić prawo organizacji zmagań. Oficjalnego potwierdzenia długo jednak brakowało. To nadeszło we wtorek. IIHF w komunikacie, opublikowanym na swojej stronie internetowej poinformowała, że walka o medale rozegra się w innym miejscu.

Rosjanie stracili wielką imprezę. Jest reakcja

"W trosce o bezpieczeństwo i dobro graczy, oficjeli, mediów i kibiców rada IIHF podjęła decyzję o odebraniu Rosji praw do organizacji zmagań" - przekazano.  Już wcześniej z kolei odebrano Rosji prawo organizacji mistrzostw świata juniorów, które także miały się odbyć w tym kraju w 2023 roku.

Reklama

Dla całego państwa, w tym - Władimira Putina, który zalicza hokej do grona swoich ulubionych dyscyplin decyzja o odebraniu mistrzostw świata to gigantyczny cios. Władze starają się jednak walczyć o jej zmianę. Jak poinformowano, krajowa federacja przygotowuje odwołanie. Przekazał tę informację pracujący dla niej prawnik, Aleksander Kiknadze, cytowany przez "Match.tv".

Jednocześnie, władze IIHF rozpatrują już odwołanie, dotyczące odebrania mistrzostw świata juniorów. 

Najbliższe mistrzostwa świata bez Rosjan

Tegoroczne mistrzostwa świata w hokeju na lodzie odbędą się w Finlandii. Jednak i one z powodu wojny w Ukrainie zostały w pewien sposób zakłócone. Halę, która pierwotnie miała gościć zmagania zmieniono na inną po tym, jak okazało się, że pozostaje ona w rękach rosyjskich oligarchów. Złotych medali bronić będzie Kanada, nie wystartują zaś - z oczywistych względów - reprezentacje Rosji i Białorusi.

Reklama