Reklama

Reklama

​Rosja - Norwegia 3-0, Kanada - Francja 4-0 na 80. MŚ w hokeju

Kolejne zwycięstwa odnieśli główni faworyci trwających w Moskwie i Petersburgu mistrzostw świata w hokeju - Kanadyjczycy pokonali Francuzów 4-0, a Rosjanie wygrali z Norwegią 3-0.

Zarówno ekipa Klonowego Liścia, jak i Rosja zapewniły sobie już awans do ćwierćfinałów, które rozegrane zostaną w czwartek. Porażka Francji przekreśliła jej szansę na walkę o awans do strefy medalowej i jednocześnie przypieczętowała awans Niemców do 1/4 finału.

Dziesiąte zwycięstwo Rosji z Norwegią na MŚ

Steffen Soberg długo ratował Norwegów. Nie pozwolił pokonać się w pierwszej tercji, choć jego zespół trzykrotnie musiał bronić się w osłabieniu liczebnym. Rosjanie oddali w tej części 12 strzałów (tylko 5 Norwegów).

"Sborna" objęła prowadzenie w 23. minucie, gdy Iwan Tieliegin zmienił lot krążka po wstrzeleniu przez Dmitrija Orłowa. Krótko przed końcem drugiej tercji Artiemij Panarin rozbił akcję rywali, włączył się w kontrę, a gdy dostał świetne podanie, kiwnął bramkarza i podwyższył na 2-0. Trzeciego gola strzelił Roman Ljubimow trafiając w powietrzu krążek odbity od bandy za bramką.

Reklama

Było to 10. starcie obu drużyn na mistrzostwach świata i 10. wygrana "Sbornej".

Rosja - Norwegia 3-0 (0-0, 2-0, 1-0)

Bramki: Iwan Tieliegin (23), Artiemij Panarin (38), Roman Ljubimow (43).

Strzały: 27-25. Kary: 6-8 min.

Zobacz gol Romana Ljubimowa:

Kanada odebrała Francji szansę na ćwierćfinał

Francuzi potrzebowali zwycięstwa, aby przedłużyć szanse na awans do ćwierćfinału. Zadanie było jednak bardzo trudne i okazało się niewykonalne. Bardziej niż wynik, o przewadze Kanady świadczy statystyka strzałów: 46-13.

"Trójkolorowi" byli bliscy objęcia prowadzenia w 6. minucie, gdy Damien Fleury dostał świetne prostopadłe podanie i znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem, ale Calvin Pickard sparował krążek na słupek. Bramkarz Kanady nie dał się także pokonać w sytuacji 1 na 1 na początku drugiej tercji, gdy Charles Bertrand wykonywał rzut karny.

Kanadyjczycy prowadzili wtedy 1-0 po golu Marka Stone'a, który wykończył kontrę, gdy jego ekipa grała w przewadze liczebnej. Na 2-0 podwyższył Matt Duchene, który zdobył czwartą bramkę w turnieju z bliska wpychając krążek do siatki.

Faworyci rozpoczęli ostatnią tercję z bezpieczną zaliczką, a mimo tego oddali w niej aż 20 celnych strzałów, co przełożyło się na kolejne dwa gole.

Kanada - Francja 4-0 (1-0, 1-0, 2-0)

Bramki: Mark Stone (9), Matt Duchene (36), Mark Scheifele (44), Corey Perry (55).

Strzały: 46-13. Kary: 4-8 min.

Zobacz gola Matta Duchene'a:

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama