Reklama

Reklama

Rohaczek: Walczymy dalej

- Przegrywamy 0-2 w serii, ale broni nie składamy. Będziemy walczyć dalej - powiedział Rudolf Rohaczek, trener Cracovii, która we wtorek przegrała z Dworami Unią Oświęcim 0:3 w meczu numer 2 półfinału playoffs Polskiej Ligi Hokejowej.

- O wyniku wtorkowego meczu zadecydowała stracona przez nas bramka pod koniec drugiej tercji. W tej sytuacji zaspali nasi obrońcy. Potem kilka razy świetnie w bramce gości zaprezentował się Tomasz Jaworski, a gdy się przegrywa, to trzeba się "otworzyć" , pójść do przodu, a wtedy można narazić się na kontry rywali. Staraliśmy się zagrać jak najlepiej, nie w wyszło - dodał szkoleniowiec "Pasów".

Reklama

Andriej Sidorenko, trener Dworów Unii, chwalił swoich podopiecznych za mądrą grę. - Dla obu drużyn wtorkowy mecz był bardzo ważny. Przyjeżdżając do Krakowa trochę obawiałem się krakowskiej publiczności, tego że stworzy taką atmosferę, która wpłynie mobilizująco na hokeistów Cracovii. I "Pasy" zagrały bardzo agresywnie, jednak moi podopieczni spisali się wspaniale. Zagrali zdyscyplinowanie taktyczne i należą im się pochwały za wykonanie przedmeczowych założeń - stwierdził Białorusin.

Zapytany czy to zwycięstwo oznacza, iż oświęcimianie są już w finale rozgrywek odparł: - Nie może być żadnego lekceważenia rywala. Na spokojnie obejrzymy sobie dzisiejszy mecz na wideo, zrobimy jego analizę i będziemy przygotowywać się do piątkowego spotkania z Cracovią.

Paweł Pieprzyca, Rafał Dybiński, Kraków

Dowiedz się więcej na temat: Rudolf Rohaczek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje