Reklama

Reklama

Puchar Świata w hokeju. USA - Europa 0-3

Od niespodzianki rozpoczął się hokejowy Puchar Świata - ekipa Europy pokonała w Toronto Amerykanów 3-0. Bohaterem spotkania był słowacki bramkarz Jaroslav Halak, który obronił każdy z 35 strzałów rywali.

Amerykanie mocno przycisnęli od początku spotkania i ekipa Europy momentami miała problemy z wyjściem z własnej tercji. To jednak ona objęła prowadzenie. Krążek wędrował jak po sznurku, Frans Nielsen podał zza bulika przed bramkę, a zamykający akcję Marian Gaborik z bliska trafił do siatki.

Reklama

Amerykanie mieli przewagę w drugiej tercji, ale grali nieskutecznie. Na dodatek popełniali proste błędy, a rywale potrafili wykorzystać takie okazje i Leon Draisaitl oraz Pierre-Edouard Bellemare zdobyli kolejne dwa gole dla Europejczyków.

Ekipa USA cieszyła się z gola w końcówce drugiej części (krążek wpadł do bramki po "główce" Dereka Stepana), ale przedwcześnie, bo sędzia nie uznał gola.

Amerykanie znacznie częściej strzelali, lecz nie potrafili pokonać świetnie dysponowanego Halaka.

Hokejowy Puchar Świata rozgrywany jest dopiero po trzeci raz w historii (wcześniej w 1996 i 2004 roku). Gospodarzem tegorocznej edycji jest Toronto. O zwycięstwo walczy 8 drużyn: USA, Kanada, Rosja, Czechy, Finlandia, Szwecja oraz reprezentacje Europy i Ameryki. Turniej jest rozgrywany przed startem NHL (początek 12 października) i biorą w nim udział największe gwiazdy hokeja na lodzie.

USA - Europa 0-3 (0-1, 0-2, 0-0)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje