Reklama

Reklama

Po przeszło 20 latach seniorski hokej wraca do Łodzi

W październiku po raz pierwszy od przeszło 20 lat zostanie rozegrany ligowy mecz hokeja na lodzie z udziałem seniorskiej drużyny z Łodzi. W grupie północnej II ligi w nadchodzącym sezonie będzie występował zespół Łódzkiego Klubu Hokejowego.

- Mamy szkolenie praktycznie we wszystkich grupach młodzieżowych, a dzieciaki zaczynają osiągać zupełnie niezłe wyniki. Po skończeniu wieku juniora nasi zawodnicy nie mieli jednak możliwości dalszej gry w Łodzi. Chcąc to zmienić musieliśmy wejść również do rozgrywek seniorskich. Byliśmy zdeterminowani w dążeniu do tego celu i cieszymy się, że udało nam się to zrobić - powiedział prezes ŁKH Maciej Lewy.

Na początku września odbył się pierwszy trening zespołu, który w drugiej połowie października rozpocznie rywalizację w grupie północnej II ligi. Trenerem pierwszej seniorskiej drużyny w historii ŁKH został Andrzej Kula.

Reklama

- Był on szkoleniowcem w końcowym etapie istnienia hokeja w Łódzkim Klubie Sportowym. Z tego okresu pamięta go też część starszych zawodników, którzy będą u nas grali. Znają, szanują go i mają do niego zaufanie - wspomniał Lewy.

Oprócz graczy, którzy przygodę z hokejem zaczynali jeszcze w juniorskich zespołach ŁKS, trzon ligowej drużyny ŁKH będą również stanowili wychowankowie tego klubu. Swoje mecze drużyna będzie rozgrywała w "Bombonierce" przy ul. Stefanowskiego.

- W lidze będziemy walczyli o jak najlepsze miejsce, jednak trzeba szczerze powiedzieć, że w pierwszym sezonie trudno będzie o spektakularny sukces sportowy. Naszym głównym celem w tej chwili jest powrót do Łodzi seniorskiego hokeja. Chcemy pokazać, że jest tu dużo zawodników, że to sport ciekawy i na meczach można świetnie się bawić - powiedział Lewy.

Przez wiele lat ta dyscyplina pod względem popularności przegrywała w Łodzi jedynie z futbolem, a zespół Łódzkiego Klubu Sportowego należał do najsilniejszych w kraju. W dorobku ma m.in. jeden srebrny i pięć brązowych medali mistrzostw Polski seniorów. Na ich mecze rozgrywane w Pałacu Sportu przy ul. ks. Skorupki przychodziło po 10 tys. widzów.

Krzysztof Białynicki, Leszek Kokoszka, Adam Kopczyński, Walery Kosyl, Jerzy Potz, Jan Stopczyk i Władysław Król grając w ŁKS reprezentowali Polskę m.in. w igrzyskach olimpijskich od 1936 do 1988 r. Znacznie dłuższa jest lista wywodzących się z łódzkiego klubu uczestników mistrzostw świata. Jedna z piątek ŁKS w 1976 r. w MŚ w Katowicach przyczyniła się do pokonania ZSRR (6-4). W tym legendarnym już meczu grali Potz, Stanisław Szewczyk, Zdzisław Włodarczyk, Józef Stefaniak i Ryszard Nowiński, a także Kokoszka, który do ŁKS trafił rok później.

Kosyl, Kokoszka i Stopczyk to także zdobywcy "Złotego Kija". Dwaj ostatni i Białynicki sięgnęli również po tytuł króla strzelców ligi polskiej.

Wspaniała historia (sekcja powstała w 1929 roku; w 1957 jako pierwsza w Polsce miała sztuczne, kryte lodowisko) i liczne sukcesy nie uchroniły jednak hokeistów ŁKS przed problemami finansowymi, które doprowadziły do likwidacji sekcji. 21 kwietnia 1991 r. hokeiści ŁKS rozegrali ostatni ligowy mecz. Po dogrywce ulegli 7-10 Zagłębiu Sosnowiec. Porażka ta przesądziła o spadku do ówczesnej drugiej ligi. Do rozgrywek na tym szczeblu ŁKS już nie przystąpił.

Od tego czasu łódzcy fani hokeja marzyli o reaktywacji ligowej drużyny. Od lat chcieli tego również działacze, trenerzy i zawodnicy Łódzkiego Klubu Hokejowego, który powstał po likwidacji sekcji w ŁKS. Do tej pory klub nie miał jednak drużyny seniorów, a kibicom musiały wystarczyć mecze młodych adeptów oraz amatorskich drużyn występujących w Hokejowej Lidze Open.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje