Reklama

Reklama

Pekin 2022. Polska - Ukraina 6-1 w hokejowym turnieju prekwalifikacyjnym

Hokejowa reprezentacja Polski wygrała z Ukrainą 6-1 (1-1, 2-0, 3-0) w swoim drugim meczu rozgrywanego w kazachskim Nur-Sułtanie turnieju prekwalifikacyjnego do igrzysk olimpijskich w Pekinie.To już drugie zwycięstwo "Biało-Czerwonych" w turnieju. W niedzielę zagrają o awans do kolejnej rundy z Kazachstanem.

Wczoraj Polacy doskonale rozpoczęli turniej, pokonując Niderlandy aż 8-0. W drugim spotkaniu Ukraina wyraźnie uległa 1-8 Kazachstanowi.

Reklama

"Biało-Czerwonym" do zakończeniu turnieju zostało już tylko niedzielne spotkanie z Kazachstanem (godz. 12). Awans do kolejnej rundy eliminacji wywalczy tylko najlepsza drużyna.

Początek spotkania toczył się pod dyktando Polaków. Swoje okazje mieli Kapica oraz Paś. Dwukrotnie "Biało-Czerwoni" grali też w przewadze po karach dla Romanenki i Michnowa.

Niewykorzystane sytuacje zemściły się na "Biało-Czerwonych" w 16. minucie. Wówczas wynik spotkania otworzył Pawło Taran, wyprowadzając Ukraińców na prowadzenie 1-0.

Do wyrównania tuż przed końcem I części doprowadził Filip Starzyński po podaniu Krystiana Dziubińskiego.

Zdecydowanie lepiej dla "Biało-Czerwonych" rozpoczęła się druga tercja spotkania. Po kilku minutach Polacy prowadzili już 2-1, a do odsłoniętej części ukraińskiej bramki trafił ze slotu Martin Przygodzki.

Pod koniec drugiej tercji Polakom udało się podwyższyć prowadzenie i to pomimo gry w osłabieniu! Na listę strzelców wpisał się Szymon Marzec.

Druga tercja zakończyła się wynikiem 3-1, a już po 44 sekundach trzeciej partii "Biało-Czerwoni" podwyższyli na 4-1. Tym razem dzięki grze w przewadze zdobyliśmy bramkę. Kolusz potężnie uderzył z niebieskiej, krążek odbił się od poprzeczki, a niefortunną interwencją Taran umieścił go w swojej bramce.

12 minut później było już 5-1. Piątą bramkę dla Polaków zdobył Damian Kapica. Trzy minuty później było już 6-1 po trafieniu Filipa Komorskiego.

Polska - Ukraina 6-1 (1-1, 2-0, 3-0)

Bramki: 0-1 Pawlo Taran (Wołodymyr Aleksjuk, Nikita Bucenko, 16), 1-1 Filip Starzyński (Krystian Dziubiński, 20), 2-1 Martin Przygodzki (Patryk Wajda, Szymon Marzec, 28), 3-1 Szymon Marzec (36), 4-1 Marcin Kolusz (41), 5-1 Damian Kapica (Bartosz Ciura, Noureddine Bettahar, 53), 6-1 Filip Komorski (56).

Polska: John Murray - Patryk Wajda, Marcin Kolusz, Bartłomiej Jeziorski, Dominik Paś, Aron Chmielewski - Bartosz Ciura, Arkadiusz Kostek, Noureddine Bettahar, Bartłomiej Neupauer, Damian Kapica - Jakub Michałowski, Oskar Jaśkiewicz, Maciej Urbanowicz, Filip Komorski, Krystian Dziubiński oraz Martin Przygodzki, Filip Starzyński, Szymon Marzec.

Ukraina: Kuryło Kuczer/Mykyta Hordiuszyn - Wołodymyr Aleksjuk, Pawlo Taran, Siergiej Babiniec, Nikita Bucenko, Roman Blagij - Igor Mereżko, Pylyp Pangełow-Juldaszew, Dmytro Nimienko, Hlib Krywoszapkin, Andriej Michnow - Wsiewołod Tolcuszko, Oleksander Aleksandrow, Oleksy Worona, Tymur Hrycenko, Iwan Sawczenko - Wołodymyr Romanienko, Andriej Grigorjew, Oleksander Kostikow,  Rusłan Romaszenko, Oleksiej Janiszewski.

Kary: Polska -  14 minut; Ukraina - 12 minut.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje