Reklama

Reklama

Owieczkin wrócił do Rosji. Kibice bewzględni: "To zdrajca"

W ciężkiej sytuacji postawił się Aleksander Owieczkin. Rosyjski hokeista występujący w NHL postanowił wrócić do swojego rodzinnego domu w Rosji, co spotkało się ze sporą krytyką ze strony amerykańskich kibiców.

Owieczkin jakiś czas temu zakończył swoje występy w tym sezonie, po tym jak wraz z Washington Capitals odpadł z play-offów o Puchar Stanleya, przegrywając w serii 2-4 z Florida Panthers. 

NHL. Owieczkin w ogniu krytyki

Hokeista postanowił udać się na urlop do ojczyzny. Napisał o tym dziennikarz The Washington Post Barry Svrluga, zaznaczając, że Owieczkin wciąż nie wycofuje swojego poparcia dla Władimira Putina, mimo informacji o kolejnych okrucieństwach popełnianych przez Rosję w Ukrainie.

Pod wpisem Svrlugi swoje zdanie bardzo wyraźnie wyrazili amerykańscy kibice. Przeważały komentarze nazywające Owieczkina zdrajcą, a spora część fanów domaga się zakazu powrotu do Stanów Zjednoczonych dla utytułowanego zawodnika.

Reklama

Owieczkin ma na koncie trzy złota mistrzostw świata z reprezentacją Rosji, a także Puchar Stanleya wywalczony w 2018 roku z Washington Capitals. Trzykrotnie był także wybierany MVP ligi NHL.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL