Reklama

Reklama

NHL - New York Rangers awansowali do play off

Hokeiści New York Rangers jako ósmy zespół w Konferencji Wschodniej zapewnili sobie prawo udziału w rywalizacji o Puchar Stanleya. W czwartek nowojorczycy pokonali na wyjeździe Carolina Hurricanes 4-3, po dogrywce, odnosząc 25. zwycięstwo w sezonie ligi NHL.

Wygraną na wyjeździe zapewnił kapitan Ryan Callahan po dwóch minutach i 55 sekundach dodatkowego czasu gry. Wcześniej Rangers prowadzili 2-0 po pierwszej tercji, w której krążek do siatki skierowali Derek Stepan i Derick Brassard. W drugiej do wyrównania doprowadzili Jiri Tlusty i Tuomo Ruutu, a na samym początku trzeciej na 3-2 trafił znów Tlusty.

Reklama

Dopiero na dwie minuty i 57 sekund przed końcem do dogrywki zdołał doprowadzić Brad Richards.

Rangers powiększyli swój dorobek do 54 punktów i przy okazji awansowali na siódme miejsce na Wschodzie, wyprzedzając inny nowojorski klub Islanders (także 54 pkt). "Wyspiarze", którzy po raz pierwszy od sześciu lat przystąpią do walki o Puchar Stanleya, przegrali w czwartek na wyjeździe z Philadelphia Flyers 1-2.

Autorami goli byli Oliver Lauridsen i Danny Briere z Flyers oraz John Tavares. To zwycięstwo nie zmieni jednak faktu, że "Lotnicy" nie zagrają w play off po raz pierwszy od 2007 roku.

W czołowej ósemce na Wschodzie zabraknie też New Jersey Devils, którzy pokonali przed własną widownią liderów tej konferencji Pittsburgh Penguins 3-2. Losy meczu rozstrzygnął w 44. minucie Ilia Kowalczuk, uzyskując pierwszego gola od kontuzji barku, jakiej doznał w ubiegłym sezonie.

"Diabły" odrobiły stratę dwóch bramek, bowiem prowadzenie drużynie przyjezdnej zapewnili Matt Cooke i Jussi Jokinen. Pod koniec drugiej tercji trafił Travis Zajac, a na początku trzeciej David Clarkson, zanim w ich ślady poszedł Kowalczuk.

Był to dziesiąty z rzędu mecz "Pingwinów" bez Sidneya Crosby'ego, który pauzuje w wyniku złamanej szczęki. Jednak sztab medyczny Pittsburgha poinformował, że kapitan tego zespołu w piątek wznowi treningi. Bardzo prawdopodobne jest więc, że wróci do gry na fazę play off.

W Konferencji Zachodniej znana jest szóstka uczestników walki o Puchar Stanleya. O dwa ostatnie miejsca rywalizować będą przed końcem tygodnia jeszcze trzy ekipy: siódme Detroit Red Wings (54 pkt), ósma Minnesota Wild oraz dziewiąte Columbus Blue Jackets (po 53 pkt), które w czwartek pokonało na wyjeździe Dallas Stars 3-1.

Pierwszoplanową rolę odegrał tego wieczoru Cam Atkinson, który trafił najpierw na 1-0, a następnie ustalił wynik meczu na minutę i 40 sekund przed końcem. Krążek do siatki skierować zdołali też w szeregach "Niebieskich Koszul" Mark Letestu oraz Jamie Benn wśród "Gwiazd".

Teraz scenariusz dla Columbus jest dość prosty - obowiązkowe zwycięstwo w sobotę z Nashville Predators. Jednocześnie Detroit musi przegrać ze Stars w regulaminowym czasie gry. Druga furtka do play off dla hokeistów Blue Jackets to niepowodzenie Wild, którzy w dwóch ostatnich meczach nie mogą już zdobyć punktu.

Wyniki czwartkowych spotkań NHL:

Philadelphia Flyers - New York Islanders 2-1

Washington Capitals - Ottawa Senators    1-2 (po dogrywce)

Carolina Hurricanes - New York Rangers   3-4 (po dogrywce)

New Jersey Devils - Pittsburgh Penguins  3-2

Florida Panthers - Toronto Maple Leafs   0-4

Detroit Red Wings - Nashville Predators  5-2

Boston Bruins - Tampa Bay Lightning      2-0

Winnipeg Jets Montreal Canadiens         2-4

St. Louis Blues - Calgary Flames         4-1

Dallas Stars - Columbus Blue Jackets     1-3

Vancouver Canucks - Anaheim Ducks        1-3

Dowiedz się więcej na temat: NHL | New York Rangers | Pittsburgh Penguins | New Jersey Devils

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama