Reklama

Reklama

MŚ w hokeju: Szwajcaria nie zwalnia tempa

Szwajcaria pozostaje jedyną niepokonaną drużyną w trwających w Finlandii mistrzostwach świata w hokeju na lodzie. W 6. kolejce grupy A odniosła szóste zwycięstwo, tym razem nad Francją 5:2. Na drugie miejsce awansowali Niemcy, którzy wygrali z Kazachstanem 5:4.

Po pierwszej tercji w Helsinkach niespodziewanie dwoma bramkami prowadzili "Trójkolorowi", a na listę strzelców wpisali się Alexandre Texier (5.) i Valentin Claireaux (14.). Helweci dopiero później pokazali swój potencjał - po golach Nico Hischiera (21.), Damiena Riata (33.) i Andresa Ambuhla (36.) objęli prowadzenie w drugiej tercji. W trzeciej wszelkie wątpliwości rozwiali Dean Kukan (52.) i Hischier (60.).

Szwajcaria z kompletem punktów jest już pewna awansu do ćwierćfinału, podobnie jak mający o trzy punkty mniej Niemcy, którym jednak zwycięstwo nad Kazachstanem nie przyszło łatwo. Bramkę na wagę zwycięstwa zdobył dopiero w 48. minucie Yasin Ehliz.

Reklama

W grupie B Szwecja głado pokonała Norwegię 7:1, umocniła się na drugim miejscu w tabeli i jest już pewna awansu, podobnie jak lider - Finlandia. Z walki o pierwszą czwórkę nie rezygnuje Łotwa, która pokonała Wielką Brytanię 4:3 i traci dwa punkty do reprezentacji USA i Czech.

W pierwszej części turnieju 16 zespołów zostało podzielonych na dwie grupy. Po cztery najlepsze awansują do ćwierćfinałów i dalej zmagania toczyć się będą systemem pucharowym. Najsłabsza drużyna w każdej grupie spadnie do Dywizji 1A.

Polacy w mistrzostwach elity ostatni raz wystąpili w 2002 roku. W kwietniu wywalczyli awans z trzeciego na drugi poziom rozgrywkowy. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL