Reklama

Reklama

Kanada - Finlandia 5-2, Niemcy - Łotwa 4-3 po karnych na MŚ hokeistów

Kanada w Paryżu wypunktowała Finlandię 5-2, a Niemcy w Kolonii mieli wsparcie ponad 18 tys. widzów, w pewnym momencie także sędziów i dopiero po karnych wygrali bitwę o awans do ćwierćfinału z Łotwą 4-3. W ćwierćfinale Niemcy zmierzą się właśnie z ekipą "Klonowego Liścia".

"Gospodarzom pomagają ściany" - to hasło nadal jest aktualne. Przekonali się o tym Łotysze, którzy o awans walczyli w Kolonii z Niemcami, w obecności 19 tys. kibiców. Sędzia liniowy przymknął oko na fakt, że asystujący przy golu na 1-0 Christian Ehrhoff wyciągnął krążek kilkanaście centymetrów zza linii niebieskiej, spalony był jak byk!

Zamiast ofsajdu mieliśmy jednak gola: Ehrhoff strzelił na bramkę, kierunek lotu zmienił Patrick Reimer, a David Wolf uderzeniem z bliska dopełnił formalności. 

Później dobitką z lewej flanki na 2-0 podwyższył Dennis Seidenberg. 
Łotysze wrócili do walki i w 39. min na 1-2 zniżył Gunnars Skvorcovs, który sam przedarł się pod bramkę i uderzeniem w lewy górny róg nie dał szans Philippowi Grubauerowi.
W 49. min Łotwa dopięła swego i doprowadziła do wyrównania! Janis Sprukts dziubnął krążek z bekhendu po ładnej asyście stojącego tyłem do niego Miksa Indrasisa.
W 57. min Łotwa objęła prowadzenia po strzale spod niebieskiej linii Arinsa Dzerinsa - krążek odbił się od łyżwy stojącego przed bramką Gerrita Fausera i poszybował pod poprzeczkę! Goście byli bliscy zwycięstwa, ale w hokeju trzy minuty to szmat czasu.

Niemcy natarli, Arturs Kulda, za nakrycie ciałem krążka, został odesłany do boksu kar na 126 sekund przed końcem III tercji i na nic zdały się protesty kanadyjskiego trenera Łotyszów - Roberta Hartleya. Niemcy na dodatek wycofali bramkarza i w ogromnym zamieszaniu, po strzale Felixa Schutza, wyrównali na 33 sekundy przed końcem III tercji!

Jeśli ktoś myślał, że to koniec emocji w III odsłonie, pomylił się i to bardzo. Na dwie sekundy przed jej końcem Łotysze wygrali wznowienie w tercji rywala, a Rihard Bukarts był bliski, by trafić lecący w powietrzu krążek i włożyć go do pustej siatki!

W dogrywce Łotwa była groźniejsza, miała czyste sytuacje, ale Gruabuer dzielnie się spisywał. Wygrał m.in. pojedynek z Zemgusem Grigensonsem.

W trzeciej serii jedyny rzut karny wykorzystał Niemiec Tiffels i wprowadził swoją drużynę do ćwierćfinału!

Grupa A:

Kanada - Finlandia 5-2 (3-1, 1-1, 1-0)

Grupa B:

Niemcy - Łotwa 4-3 po karnych (0-0, 2-1, 1-2; 0-0), karne: 1-0 

Reklama

Oto pary ćwierćfinałowe:

Kanada - Niemcy

Szwajcaria - Szwecja

USA - Finlandia

Rosja - Czechy

MiBi

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje