Reklama

Reklama

Jaros: Tylko spokojnie

- Zawsze marzyłem o występie przy tak licznej publiczności, ale nawet mi się nie śniło, że mogę dwa razy pokonać tak świetnego bramkarza, jakim jest Dominik Haszek - powiedział w "Przeglądzie Sportowym" bohater polskiej ekipy w meczu z gwiazdami NHL.

- Zawsze marzyłem o występie przy tak licznej publiczności, ale nawet mi się nie śniło, że mogę dwa razy pokonać tak świetnego bramkarza, jakim jest Dominik Haszek - powiedział w "Przeglądzie Sportowym" bohater polskiej ekipy w meczu z gwiazdami NHL.

Zawodnik Dworów Unii Oświęcim jest objawieniem polskiego hokeja w ostatnim czasie. Jaros posiada bardzo dobrą technikę i dysponuje silnym strzałem. Już teraz wielu fachowców porównuje go do Mariusza Czerkawskiego. - Tylko spokojnie - tonuje Jaros.

A co sądzi o koledze z reprezentacji nasz najlepszy hokeista?

- Ma bardzo dobre warunki fizyczne do gry w hokeja. To wielce obiecujący zawodnik, który ma pojęcie o tym, co dzieje się na lodzie. Co więcej, ma smykałkę do znalezienia się w odpowiednim miejscu pod bramką rywala. Wszystko przed nim. Musi tylko dużo pracować i dobrze grać w kolejnych meczach reprezentacji. Najlepszym sprawdzianem będą dla niego zbliżające się kwalifikacje olimpijskie i kwietniowe mistrzostwa świata Dywizji I - mówił Czerkawski.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama