Reklama

Reklama

Hokejowe MŚ: Rosja - Łotwa 4-1, Francja - Norwegia 5-4 po karnych

Sensacyjnie rozpoczął się mecz Łotwy z Rosją podczas hokejowych mistrzostw świata w Mińsku. Łotysze objęli prowadzenie, ale "Sborna" szybko opanowała sytuację i w swoim piątym meczu turnieju odniosła piąte zwycięstwo (4-1). W równolegle rozgrywanym spotkaniu Francuzi strzelili trzy gole w niespełna minutę, a później wygrali po karnych 5-4.

Łotysze znakomicie rozpoczęli i byli równorzędnymi rywalami dla Rosjan, dla których liczą się tylko złote medale. W 8. minucie "zakręcili" faworytami w ich tercji i Miks Indrasis strzałem bez przyjmowania krążka zaskoczył Siergieja Bobrowskiego.

Rosjanie ruszyli do ataku i w 11. minucie Wiktor Tichonow kapitalnym strzałem z nadgarstka wyrównał. Cztery minuty później Łotwa straciła gola w kuriozalnych okolicznościach. Odbity przez bramkarza krążek trafił w pleksę i wrócił przed bramkę, a Siergiej Szirokow dobił go do siatki.

Niespełna dwie minuty przed końcem pierwszej tercji Tichonow zdobył swojego drugiego gola - nie trafił czysto w krążek, ale ten i tak wpadł do bramki. W 29. minucie Rosjanie zamknęli rywali w ich tercji i Siergiej Kalinin podwyższył na 4-1. 

Reklama

Łotysze tracili siły i gra była coraz bardziej jednostronna. Nerwy stracił też Zemgus Girgensons i za chamski faul - kłucie kijem w pachwinę został wyrzucony do szatni. Łotysze obronili się przez pięć minut grając w osłabieniu, ale stracili mnóstwo sił i nie potrafili już nawiązać wyrównanej walki z faworytami. Z kolei Rosjanie spokojnie kontrolowali grę, lecz nie byli już tak zdeterminowani, aby zdobywać kolejne gole. O ich przewadze najlepiej świadczy statystyka strzałów: 43-15.

W meczu grupy A Francja wygrała z Norwegią 5-4 po karnych. Skandynawowie prowadzili już 2-0, ale w końcówce drugiej tercji "Trójkolorowi" strzelili trzy gole w niespełna minutę! W trzeciej tercji Norwegowie dwukrotnie wyrównywali i doprowadzili do dogrywki. W niej nikt nie kalkulował, tylko oba zespoły walczyły o zwycięstwo. Potwierdzeniem tego może być akcja z ostatnich sekund, gdy Norwegowie stracili krążek szturmując bramkę rywali. Francuzi ruszyli z kontrą i byli bardzo bliscy zwycięstwa, ale Morten Ask naprawił swój błąd rzucając się na lód i blokując strzał ciałem.

W karnych Francuzi dwukrotnie pokonali norweskiego bramkarza, a decydujący najazd w 3. serii wykorzystał Stephane da Costa.

Autor: Mirosław Ząbkiewicz

Grupa A

Francja - Norwegia 5-4 po karnych (0-1, 3-1, 1-2, 0-0, w karnych 2-1)

Bramki: dla Francji - Antoine Roussel - 2 (38 i 39), Yorick Treille (38), Pierre-Edouard Bellemare (43), Stephane Da Costa (decydujący karny), dla Norwegii - Mats Trygg (12), Morten Ask (22), Daniel Sorvik (42), Mathis Olimb (46).

Kary: Francja - 18, Norwegia - 4 min.

Strzały: 36-28.

Tabela:                     M   Z  P   bramki  pkt

1. Szwecja          5   5  0    14-6     14

2. Kanada           5   4  1   22-9     13

3. Francja          5   3  2    15-13     7

4. Norwegia         5   2  3   14-15    7

5. Czechy           4   2  2   11-10    6

6. Słowacja         5   1  4   12-17    4

7. Dania            4   1  3    8-14     3

8. Włochy           5   1  4    4-16    3

Grupa B

Łotwa - Rosja 1-4 (1-3, 0-1, 0-0)

Bramki: dla Rosji - Wiktor Tichonow (11, 19), Siergiej Szirokow (16), Siergiej Kalinin (29); dla Łotwy - Miks Indrasis (8).

Strzały: 15-43.

Tabela:

1. Rosja            5   5  0   26-6    15

2. Łotwa            5   3  2   17-18     9

3. Finlandia        5   3  2    13-9     8

4. USA              5   3  2   19-18     8

5. Białoruś         4   2  2    9-12    6

6. Niemcy           4   2  2    7-10    5

7. Szwajcaria       5   1  4    10-17    4

8. Kazachstan       5   0  5    11-22    2


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL