Reklama

Reklama

Hokejowe MŚ elity. Wysokie zwycięstwa Rosji i Kanady

Nie było niespodzianek w pierwszych niedzielnych meczach hokejowych mistrzostw świata, które rozgrywane są w Niemczech i Francji. Beniaminkowie - Włosi i Słoweńcy zostali rozgromieni przez Rosję i Kanadę. Sensację sprawili za to Francuzi, który pokonali wicemistrzów świata - Finów aż 5-1.

Zarówno Włosi, jak i Słoweńcy grali przed rokiem na MŚ zaplecza elity w Katowicach. Słoweńcy mimo że ulegli "Biało-czerwonym" 1-4, to zajęli pierwsze miejsce, a Italia pokonała wówczas w "Spodku" reprezentację Polski 3-1 i awansowała z drugiej pozycji.

W niedzielę oba zespoły przekonały się, jak wielka przepaść dzieli je od czołowych reprezentacji świata. Włosi przegrali z Rosją aż 1-10. W pierwszej tercji oddali tylko dwa strzały! Rosjanie aż sześć goli strzelili atakując w przewadze liczebnej.

Aż 44 strzały obronił bramkarz Słowenii Gasper Kroselj, ale Kanadyjczycy nie zostawili rywalom żadnych złudzeń. Oddali aż 51 strzałów i już w 17. minucie prowadzili 3-0.

Reklama

Zaskoczyli za to Francuzi, którzy pokonali Finów 5-1. Finowie rozegrali słaby mecz. Grali wolno, popełniali proste błędy, nie wykorzystywali okazji, a w końcówce pierwszej tercji zmarnowali prawie dwuminutowy okres gry pięciu na trzech. Na dodatek znakomicie bronił francuski bramkarz Florian Hardy, który obronił 42 strzały.

Wieczorem Słowacy przegrali z Łotyszami 1-3. Tomas Matouszek już w 7. minucie otrzymał karę meczu i jego zespół musiał bronić się w osłabieniu przez pięć minut. Rywale wykorzystali okazję i objęli prowadzenie. Pozostałe gole także padły podczas gry w przewadze. Słowacy strzelili kontaktową bramkę w 50. minucie, ale już po chwili Vladimir Dravecky zarobił karę i jego zespół stracił trzecią bramkę.

W równolegle rozgrywanym, drugim wieczornym meczu Szwajcarzy pewnie pokonali Norwegów 3-0. Oddali 38 strzałów podczas gdy rywale 20. Najbardziej wyrównana była pierwsza tercja. W drugiej Helweci mieli już dużą przewagę (17-4 w strzałach) i zdobyli dwa gole, a wynik ustalili w połowie trzeciej tercji, gdy atakowali w przewadze.

Grupa A

Włochy - Rosja 1-10 (0-2, 1-3, 0-5)

Bramki: dla Włoch - Tommaso Traversa (24); dla Rosji - Siergiej Andronow dwie (10, 59), Jewgienij Dadonow (19), Nikita Kuczerow (25), Władysław Namiestnikow dwie (36, 46), Artemi Panarin dwie (37, 51), Siergiej Płotnikow (44), Siergiej Moziakin (46).

Strzały: 15-36. Kary: Włochy - 12, Rosja - 6 minut.

USA - Dania 7-2 (3-1, 3-1, 1-0)

Bramki: Lee Anders (6, 38), Clayton Keller (14, 35, 53), Johnny Gaudreau (19), Brock Nelson (38) - Morten Madsen (17), Nichlas Hardt (22).

Łotwa - Słowacja 3-1 (1-0, 1-0, 1-1)

Bramki: dla Łotwy  - Janis Sprukts (11), Zemgus Girgensons (28), Andris Dzerins (51); dla Słowacji - Michel Miklik (50).

Kary: Łotwa - 12, Słowacja - 37 minut.

Tabela

1. Łotwa 2 6 6-1

2. Rosja 2 5 12-2

3. Szwecja 2 4 8-4

4. Niemcy 2 3 4-8

5. USA 2 3 8-4

6. Słowacja 2 2 4-5

7. Włochy 2 1 3-13

8. Dania 2 0 2-10

Grupa B

Słowenia - Kanada 2-7 (0-3, 1-3, 1-1)

Bramki: dla Słowenii - Jan Mursak (36), Jan Urbas (58); dla Kanady - Tyson Barrie (5), Nate MacKinnon trzy (15, 25, 26), Brayden Point (17), Mitch Marner (38), Jeff Skinner (48).

Kary: Słowenia - 8, Kanada - 8 minut.

Finlandia - Francja 1-5 (0-1, 1-2, 0-2)

Bramki: Mikko Lehtonen (22.) - Pierre-Edouard Bellemare (17), Antoine Roussel (34, 49), Valentin Claireaux (39), Damien Fleury (58).

Norwegia - Szwajcaria 0-3 (0-0, 0-2, 0-1)

Bramki: Reto Schappi (33), Cody Almond (34), Pius Suter (50).

Kary: Norwegia - 12, Szwajcaria - 8 minut.

Tabela

1. Kanada 2 6 11-3

2. Szwajcaria 2 5 8-4

3. Francja 2 3 7-4

4. Czechy 2 3 7-5

5. Norwegia 2 3 3-5

6. Finlandia 2 3 4-7

7. Słowenia 2 1 6-12

8. Białoruś 2 0 3-9

MZ

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL