Reklama

Reklama

Hokejowa LM. Rohaczek: Wiemy co nas czeka w Pradze

W piątek hokeiści Comarch Cracovii spotkają się w Lidze Mistrzów ze Spartą w Pradze. W Krakowie przegrali 2-7. Trener Rudolf Rohaczek uważa, że jego drużyna jest w łatwiejszej sytuacji, gdyż wie czego się spodziewać po rywalu.

Będzie to trzecie spotkanie "Pasów" w tych rozgrywkach. Mistrz Polski występuje dzięki tzw. dzikiej karcie. W Krakowie doznał też porażki ze szwedzkim zespołem Farjestad BK Karlstad 1-5, który pokonał Spartę 2-1.

Podczas czwartkowej konferencji prasowej Rohaczek poinformował, że do stolicy Czech jego drużyna nie pojedzie w optymalnym zestawieniu. Zabraknie m.in. kapitana Patryka Noworyty.

Zdaniem napastnika Damiana Kapicy w pojedynku ze Spartą jego ekipa zapłaciła "frycowe". "Nie wiedzieliśmy czego się spodziewać. Rywal pokazał nam hokej w wydaniu europejskim" - zaznaczył.

Reklama

W tabeli grupy O prowadzi Farjestad BK (6 pkt) przed Spartą (3) i Cracovią (0). Do dalszych gier awansują dwa najlepsze zespoły.

Mecz Sparty z Cracovią rozpocznie się w piątek o godz. 18. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama