Reklama

Reklama

Hokej. Jaromir Jagr nie wyklucza gry w innym klubie niż Kladno

Słynny hokeista oraz właściciel i zawodnik HC Kladno Jaromir Jagr nie wykluczył, że w przyszłym sezonie będzie występować w innym zespole. - Nie wykluczam tego, gdyby miało to pomóc finansowo mojemu klubowi - powiedział były gracz NHL.

48-letni napastnik powiedział, że występowałby w innym czeskim klubie pod warunkiem, że na rundę play off wróciłby do Kladna.

Reklama

W tym roku jego zespół opuścił ekstraklasę i celem jest powrót na najwyższy poziom rozgrywek. Media spekulowały o występach Jagra w Sparcie Praga.

On sam zaznaczył, że mógłby zakończyć karierę, ale jako właściciel HC Kladno musi podejmować decyzje, które biorą pod uwagę nie tylko jego dobro, ale i klubu.

- Występy w innych barwach wchodzą w grę pod warunkiem, że profity z tego będą mieli "Rycerze". Traktuję klub jak swoje dziecko i szukam najlepszych rozwiązań myśląc o przyszłości młodych hokeistów. Na pewno moja współpraca z zespołem ekstraligi byłaby możliwa tylko do końca stycznia, bo w play off chciałbym wspomóc Kladno - wyjaśnił.

Pięciokrotny olimpijczyk (1994-2010) i mistrz igrzysk z Nagano (1998), który w minionym sezonie nie grał przez dłuższy czas z powodu urazu lewej nogi, strzelił mimo to w barwach Kladna 15 bramek i miał 14 asyst w 38 spotkaniach.

- Będę grał wtedy, gdy uznam, że nie wstydzę się poziomu, który reprezentuję. Nie chcę być pośmiewiskiem dla innych - dodał nie zdradzając, czy po najbliższym sezonie zakończy wielką hokejową przygodę.

W amerykańsko-kanadyjskiej zawodowej NHL spędził 24 sezony. Jest trzecim strzelcem w historii ligi za oceanem (766 goli) i drugim w klasyfikacji kanadyjskiej (1921 pkt), do której liczą się bramki i asysty. Więcej punktów uzyskał tylko legendarny Wayne Gretzky.

Puchar Stanleya Jagr wywalczył z Pittsburgh Penguins w 1991 i 1992 r.

olga/ cegl/

#POMAGAMINTERIA

1 czerwca reprezentantka Polski w kolarstwie górskim Rita Malinkiewicz i jej koleżanka Katarzyna Konwa jechały na trening w ramach autorskiego projektu Rity dla pasjonatów kolarstwa #RittRide for all. Z niewyjaśnionych przyczyn w Wilkowicach koło Bielska-Białej wjechał w nie samochód jadący z naprzeciwka. Kasia przeszła wiele operacji, w tym zabieg zespolenia połamanego kręgosłupa i połamanej twarzoczaszki oraz częściową rekonstrukcję nosa i języka. Rita nadal pozostaje w śpiączce farmakologicznej, a jej obecny stan zdrowia jest bardzo ciężki. Potrzeba pieniędzy na ich leczenie i rehabilitację - dołącz do zbiórki. Sprawdź szczegóły >>>

Dowiedz się więcej na temat: Jaromir Jagr

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama