Reklama

Reklama

Haszek ostrzega

Polscy hokeiści zremisowali z gwiazdami NHL 3:3. W rzutach karnych lepsi okazali się hokeiści zza oceanu, wygrywając 2:0. Czy ten wynik jest dobrym prognostykiem przed turniejem eliminacyjnym do igrzysk olimpijskich w Turynie, który odbędzie się w lutym w Rydze?

Przed zbytnim hurraoptymizmem przestrzega bramkarz World Stars, Dominik Haszek.

- To był tylko jeden mecz, który o niczym nie przesądzał. Awans do igrzysk to zupełnie inna bajka - powiedział Haszek w "Życiu Warszawy".

Rywalami Polaków podczas turnieju w Rydze będą m.in Białorusini z którymi biało-czerwoni niedawno wygrali 5:3.

- Białorusini nie grali w Krynicy w pełnym składzie, ale to nie oznacza, że w Rydze nie będziemy z nimi bez szans. Wprost przeciwnie - wierzę, że możemy ich znów pokonać i zakwalifikować się do igrzysk w Turynie - stwierdził Wiesław Jobczyk.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL