Reklama

Reklama

Halowy KPE hokeistów na trawie. Porażka Grunwaldu Poznań w półfinale

Hokeiści na trawie Grunwaldu przegrali w Poznaniu z Der Club an der Alster Hamburg 5-6 (1-5) w półfinale halowego Klubowego Pucharu Europy. W niedzielę mistrzowie Polski o brązowy medal zmierzą się z HC Mińsk, a w finale Niemcy zagrają z SV Arminen Wiedeń.

Grunwald po dość szalonym meczu musiał uznać wyższość dwukrotnego triumfatora Klubowego Pucharu Europy. Poznaniacy przed czwartą kwartą przegrywali 2-6 i mało kto sądził, że to spotkanie może przynieść jeszcze tyle emocji. Trener wojskowych Karol Śnieżek już krótko po zmianie stron wycofał bramkarza, ale Grunwald grając z przewagą jednego zawodnika w polu nie mógł sforsować defensywy rywali. Wprawdzie jeszcze pod koniec trzeciej kwarty Adrian Krokosz zmniejszył straty do trzech goli (2-5), ale Niemcy niemal równo z końcową syreną znów wyszli na czterobramkowe prowadzenie.

Reklama

Mistrzowie Polski nie rezygnowali, skutecznie wykonywali krótkie rogi, a po golu Szymona Hutka na dwie i pół minuty przed końcem było już tylko 6-5 dla drużyny z Hamburga. Chwilę później Michał Kasprzyk ujrzał żółtą kartkę, co trochę podcięło skrzydła poznaniakom. Na nic zdała się obrona rzutu karnego przez Mateusza Popiołkowskiego na 30 sekund przez końcem meczu. Na wyrównanie zabrakło czasu.

Szkoleniowiec Grunwaldu nie ukrywa, że duży wpływ na przebieg meczu miała końcówka drugiej kwarty, kiedy to żółtą kartką został ukarany Mateusz Hulbój. Jego podopieczni grając w osłabieniu stracili trzy gole w ciągu dwóch minut.

- Wiedziałem, że w drugiej połowie wyjdziemy szóstką w polu. Sporo trenowaliśmy ten wariant gry i to była nasza mocna strona. Zabrakło trochę czasu i pewnych decyzji, była szansa na doprowadzenie do remisu i wówczas karne zagrywki decydowałyby o awansie. Niemcy zagrali przede wszystkim konsekwentnie, wiedzieli, w którym momencie odskoczyć i dowieźli to prowadzenie do końca - mówił po spotkaniu Śnieżek.

W niedzielę o godz. 13 Grunwald w spotkaniu trzecie miejsce zmierzy się z HC Mińsk, z którym wygrał w fazie grupowej 6-4.

- Walczymy dalej, mamy szansę zdobyć medal Pucharu Europy. Mam nadzieję, że kibice ponownie tak licznie przyjdą na halę, bo dziś ten doping nas poniósł i pomógł nam odrobić straty - dodał opiekun "Wojskowych".

W meczu o złoty medal Niemcy zmierzą się z SV Arminen Wiedeń, prowadzonym przez byłego reprezentanta Polski Dariusza Rachwalskiego.

autor: Marcin Pawlicki

Grunwald Poznań - Der Club an der Alster Hamburg 5-6 (1-5)

Bramki: dla Grunwaldu - Kasprzyk - dwie (18., 34.), Krokosz (29.), Dutkiewicz (37.), Hutek (38.); dla Der Club an der Alster - Schmidt - dwie (7., 20.), Reimann (9.), Kamlade - dwie (19., 20.), Moritz Alt (30.)

Wyniki:

Półfinały

SV Arminen Wiedeń - HC Miński 3-2 (1-1)

Grunwald Poznań - Der Club an der Alster 5-6 (1-5)

Mecze o miejsca 5-8

Partille SC (Szwecja) - Royal White Star (Nelgia) 6-9 (3-3) Dynamo Stroitiel Jekaterynburg (Rosja) - SPV Complutense (Hiszpania) 2-3 (0-0)


Tabela

                               m pkt bramki

5. SPV Complutense    2 10   9-7

6. Royal White Star     2  6  14-12

7. Dynamo Stroitiel     2  3   9-10

8. Partille SC              2  2  13-16

Dowiedz się więcej na temat: Grunwald Poznań

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL