Reklama

Reklama

Halowe MME hokeistek na trawie. Polki utrzymały się w elicie

Polskie hokeistki na trawie pokonały Ukrainę 4:2 (2:1) w meczu o miejsca 5-8 halowych młodzieżowych mistrzostw Europy (U21) rozgrywanych w Tarnowskich Górach. Podopieczne Macieja Wrzesińskiego zapewniły sobie utrzymanie w pierwszej dywizji.

To była pierwsza wygrana biało-czerwonych w turnieju. Jak powiedział PAP Maciej Wrzesiński, który jest opiekunem zarówno reprezentacji U21, jak i seniorskiej, oczekiwania przed imprezą były jednak znacznie większe niż tylko gra o utrzymanie się w młodzieżowej elicie Starego Kontynentu.

"Byłem pełen optymizmu przed tym turniejem, bo sugerowałem się tym, co pokazaliśmy miesiąc temu na turnieju towarzyskim, na którym pokonaliśmy m.in. Austrię 2:1. I nie potrafię zrozumieć, co się stało z tym zespołem, który jeszcze został wzmocniony dwiema zawodniczkami. Żadna z dziewczyn nie gra nawet na 50 procent tego, co potrafi. Rozmawialiśmy na ten temat, nie wiem czy to duże oczekiwania i presja własnej publiczności sprawiły, że oglądałem inny zespół. Po dość pechowej porażce na inaugurację z Turcją (3:4), nie byliśmy już w stanie się podnieść" - przyznał szkoleniowiec.

Reklama

Polki w fazie grupowej zdobyły tylko jeden punkt, w sobotę przed południem zremisowały ze Szwajcarią 0:0. Do grupy drużyn walczących o miejsca 5-8 trafiły dość nieoczekiwanie razem z wicemistrzem Starego Kontynentu sprzed dwóch lat - Białorusią, z którą przegrały 2:6. Ten wynik miały już zaliczony do tabeli. By zapewnić sobie utrzymanie w pierwszej dywizji, biało-czerwone musiały pokonać Ukrainki. Polki wygrały 4:2, ale rywalki do końca walczyły o zdobycie przynajmniej jednego punktu.

"Mieliśmy wyraźną przewagę, ale graliśmy wyjątkowo nieskutecznie. Było kilka sytuacji, w których Ukrainki wycofały bramkarkę i wystarczyło umieścić piłkę do pustej bramki. Brakowało jednak chłodnej głowy, żeby to wykorzystać" - podkreślił Wrzesiński.

Polskie hokeistki w niedzielę na zakończenie mistrzostw zmierzą się z Czeszkami. Remis lub zwycięstwo pozwoli im na zajęcie szóstego miejsca. W finale Austria zagra z Rosją, o brąz Szwajcaria z Turcją.



Wyniki:

półfinały

Rosja - Turcja 6:1 (4:0)

Austria - Szwajcaria 6:1 (2:0)

o miejsca 5-8

Polska - Ukraina 4:2 (2:1)

Bramki: dla Polski - Paulina Reder - trzy (5-krótki róg, 11-krótki róg, 32-krótki róg), Sandra Tatarczuk (40).

Białoruś - Czechy 8:0 (5:0)

tabela

5. Białoruś   2  6  14-2

6. Polska     2  3   6-8

7. Czechy     2  3   6-12

8. Ukraina    2  0   6-10

autor: Marcin Pawlicki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje