Reklama

Reklama

Finlandia, jak przed dwoma laty, zagra w finale MŚ!

Finlandia drugi raz rzędu wystąpi w finale hokejowych mistrzostw świata elity. W półfinale turnieju w Rydze "Suomi" pokonali Niemcy 2-1. Rywalem Finów w niedzielnym finale będzie Kanada, która wcześniej poradziła sobie z USA. Wszystkie cztery drużyny grały w grupie B tegorocznego czempionatu.

Finowie i Niemcy spotkali się już w fazie grupowej, kiedy górą byli "Suomi", również wygrywając 2-1.

Początek sobotniego meczu niespodziewanie należał do Niemców. Potem jednak do głosu doszli obrońcy tytułu, którzy objęli prowadzenie w 14. minucie. Iiro Pakarinen przymierzył spod linii niebieskiej, a Matthias Niedeberger przepuścił krążek między parkanami.

Finowie podwyższyli prowadzenie w 19. minucie. Hannes Bjorninen wykorzystał podanie od Marki Anttili i strzałem spomiędzy bulików zaskoczył niemieckiego bramkarza.

Niemcy wrócili do gry w drugiej tercji. W 32. minucie w okresie gry w przewadze Matthias Plachta przymierzył spod linii niebieskiej, a zasłonięty Jussi Olkinuora nie zdążył z interwencją. Zdobywca bramki dla naszych zachodnich sąsiadów jest synem Jacka Płachty, byłego reprezentanta Polski i selekcjonera naszej kadry.

Reklama

Niemcy atakowali, Finowie przetrwali

W trzeciej tercji Niemcy atakowali, ale bez powodzenia. Sytuacja się zmieniła, gdy na sekundę przed końcem 48. minuty na ławkę kar powędrował Korbinian Holzer. Finowie zamknęli rywali w ich tercji, jednak nie zdołali pokonać Niederbergera.

Potem znowu przewaga należała do Niemców, którzy nie wykorzystywali okazji podbramkowych.

W końcówce nasi zachodni sąsiedzi wycofali bramkarza i w ostatniej minucie mieli świetną okazję, krążek wstrzelił Dominik Kahoun, a nie trafił w niego stojący przed bramką Markus Eisenschmid. 

Tak więc w drugim finale z rzędu zagrają Finowie, którzy zmierzą się, jak przed dwoma laty, z Kanadą. Początek decydującego meczu w niedzielę o 19.15.

O 14.15 o trzecie miejsce zagrają Niemcy i USA.

Finlandia - Niemcy 2-1 (2-0, 0-1, 0-0)

Bramki: 1-0 Pakarinen (14.), 2-0 Bjorninen (19.), 2-1 Plachta (32., w przewadze).

Pawo

Dowiedz się więcej na temat: hokejowe MŚ

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje