Reklama

Reklama

Finlandia - Dania 5-1, USA - Czechy 2-1 po karnych w ćwierćfinałach hokejowych MŚ

Finlandia została pierwszym półfinalistą hokejowych mistrzostw świata, które odbywają się w Rosji. W czwartkowym ćwierćfinale "Suomi, którzy jako jedyni przeszli fazę grupową z kompletem punktów, pokonali w Petersburgu Danię 5-1. Dania będzie rywalem Polski w turnieju kwalifikacyjnym do IO w Pjongczang. W drugim zakończonym już meczu USA wygrały z Czechami w Moskwie 2-1 po rzutach karnych.

"Suomi" objęli prowadzenie w 15. minucie. Po złym wybiciu rywali zza własnej bramki, Finowie przejęli krążek, a do siatki precyzyjnym strzałem przy słupku posłał go Mikael Granlund.

Reklama

Skandynawowie podwyższyli prowadzenie w 22. minucie. Jarno Koskiranta wymienił krążek z Miką Pyoralą, jego strzał obronił co prawda Sebastian Dahm, ale nadjeżdżający Stefan Lassen nieszczęśliwie wpakował go do własnej siatki. Ponieważ w hokeju nie ma goli samobójczych, więc trafienie przyznano ostatniemu Finowi, który dotykał "gumy", czyli Koskirancie.

Duńczycy nie poddali się i potrafili strzelić kontaktowego gola. W 32. minucie wykorzystali okres gry w przewadze. Po rozegraniu zamka celnie z prawego "bulika" przymierzył Lars Eller.

Finowie jeszcze przed zakończeniem drugiej tercji odzyskali dwubramkowe prowadzenie po golu Patrika Lainego w 39. minucie.

Na ponad dwie minuty przed końcem Duńczycy wycofali z bramki Dahma, ale po czterech sekundach zostali za to ukarani. Finowie wyprowadzili zabójczą kontrę, którą wykończył Jussi Jokinen.

Dahm wrócił do bramki, ale chwilę później przepuścił kolejnego gola. W 59. minucie drugie trafienie w tym meczu zanotował Granlund.

Dogrywka w Moskwie

Czesi, którzy w fazie grupowej doznali tylko jednej porażki, po pierwszej tercji prowadzili w Moskwie 1-0. W okresie gry Amerykanów w przewadze Patrick Maroon podał krążek rywalowi, a potem nie pozostało mu nic innego jak faulować będącego w sytuacji sam na sam Tomasza Zahornę.

Sędziowie podyktowali rzut karny, który na bramkę w 16. minucie zamienił faulowany Zahorna.

Amerykanie, mający w składzie wielu młodych zawodników, wyrównali na początku drugiej tercji. W 22. minucie krążek do tercji wprowadził Frank Vatrono, podał do Austona Matthewsa, a ten strzałem między parkanami pokonał Dominika Furcha.

Więcej goli nie padło ani w regulaminowym czasie, ani w dogrywce. O awansie do półfinały decydowały więc rzuty karne. Jedynego wykorzystał 18-letni Matthews, uderzeniem między parkanami Furcha.

Amerykanin kończył drugą serię. Ostatni rzut karny wykonywał Zahorna, ale, w odróżnieniu od sytuacji z pierwszej tercji, jego strzał obronił Keith Kinkaid.

Ćwierćfinały MŚ:

Finlandia - Dania 5-1 (1-0, 2-1, 2-0)

Bramki: 1-0 Granlund-Koivu-Komarov (14.29), 2-0 Koskiranta-Pyorala-Ohtamaa (21.45), 2-1 Eller-Christensen-Ehlers (31.42, w przewadze), 3-1 Laine-Hietanen-Jaakola (38.57) 4-1 Jokinen-Koivu (57.46), 5-1 Granlund (58.07).

Czechy - USA 1-2 (1-0, 0-1, 0-0; 0-0, 0-1)

Bramki: 1-0 Zohorna (15.23, karny), 1-1 Matthews-Vatrano-Wideman (21.27). Decydujący karny - Matthews.

Dowiedz się więcej na temat: hokejowe MŚ

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje