Deklasacja w wykonaniu Polek na mistrzostwach świata. Rywalki boleśnie rozbite, sukces o krok
Od początku trwającego tygodnia w Bytomiu rozgrywane są mistrzostwa świata w hokeju na lodzie pań dywizji IIA. Reprezentantki Polski są jedną z sześciu drużyn, które walczą o awans do wyższej dywizji i jak na razie są na bardzo dobrej drodze, aby wywalczyć promocję. Swoją formę potwierdziły również w sobotnie popołudnie, wysoko pokonując drużynę Korei Północnej 9:0.

Biało-czerwone od początku turnieju były uznawane za zespół, który będzie faworytem do wygrania dywizji IIA, a tym samym awansu do dywizji IB. Nie było w tym nic dziwnego, gdyż reprezentantki Polski w ubiegłym roku spadły z wyższej "ligi" i od razu chciały walczyć o powrót na ten szczebel. Jak na razie Biało-Czerwone radzą sobie znakomicie. Po czterech rozegranych meczach mają na swoim koncie komplet punktów.
Pokonały kolejno Meksyk, Tajwan oraz teoretycznie najgroźniejsze rywalki w walce o awans, czyli Islandię. W sobotnie popołudnie kolejnymi przeciwniczkami Polek były Koreanki z północy. Zespół z Azji jest najsłabszym w dywizji IIA i dotychczas przegrał trzy spotkania. Dlatego też kibice mogli się spodziewać, że zobaczą kolejny triumf Polek. Choć początek spotkania był nieco nerwowy, Biało-czerwone z każdą minutą uzyskiwały przewagę.
Koncert gry Polek. Rywalki rozbite na mistrzostwach świata
Ta z kolei była dokumentowana przez kolejne trafienia podopiecznych Arkadiusza Sobeckiego. Na listę strzelców wpisywały się m.in. Julia Łapińska, Anna Kot, Karolina Późniewska, czy Ida Talanda. Polki w każdej tercji były lepsze od rywalek i wygrywały odpowiednio 3:0, 4:0 oraz 2:0, co w ogólnych rozrachunku dało... hokejowy wynik 9:0. Dzięki temu zwycięstwu Biało-czerwone umocniły się na fotelu lidera i mają komplet 12 punktów.
Na drugim miejscu jest Islandia z dorobkiem ośmiu "oczek", ale Skandynawki mogą zostać wyprzedzone przez Hiszpanki. Te o godzinie 20:00 zmierzą się z Tajwankami i jeśli wygrają za trzy punkty, będą mogły marzyć jeszcze o awansie do dywizji IB, a losy zwycięstwa w grupie rozstrzygną się w niedzielny wieczór. Wówczas reprezentacja Polski zmierzy się właśnie z reprezentacją Hiszpanii.
Biało-Czerwone, aby marzyć o powrocie na wyższy szczebel mistrzostw świata nie będą mogły przegrać w regulaminowym czasie gry z zespołem z Półwyspu Iberyjskiego. Jeśli rzecz jasna Hiszpanki w sobotni wieczór zdobędą komplet punktów. Jeśli nie, Polki już przed niedzielnym starciem będą wiedziały, że za rok zagrają w dywizji IB.












