Reklama

Reklama

Comarch Cracovia, po dwóch thrillerach, po raz drugi jest w finale

Hokeiści Comarchu Cracovii po raz drugi w historii awansowali do finału Pucharu Kontynentalnego. Odbędzie się on na początku przyszłego roku.

"Pasy" były gospodarzem turnieju trzeciej rundy Pucharu Kontynentalnego. W pierwszym meczu przegrały z kazachską Saryarką Karaganda 0-2, która okazała się najlepszą drużyną imprezy.

Potem hokeiści Comarchu Cracovii zafundowali kibicom dwa prawdziwe thrillery. Najpierw pokonali po rzutach karnych HK Poprad 4-3, a w spotkaniu decydującym o awansie wygrali po dogrywce z Asiago Hockey, również 4-3.

"Pasy" zajęły więc drugą pozycję w tabeli i zakwalifikowały się do turnieju finałowego. Odbędzie się w dniach 7-9 stycznia, a jego gospodarzem będzie jeden z uczestników. Oprócz Comarchu Cracovii i Saryarki wezmą w nim udział Aalborg Pirates i HK Gomel.

Hokeiści "Pasów" już kilka razy startowali w Pucharze Kontynentalnym, ale tylko raz wcześniej dostali się do turnieju finałowego. Stało się to w poprzedniej edycji, sezonie 2019/20, gdzie podopieczni Rudolfa Rohačka zajęli ostatnie, czwarte miejsce. 

Reklama

Puchar Kontynentalny. Walka o najlepszy wynik dla Polski

Comarch Cracovia będzie mogła na początku 2022 roku pobić najlepszy wynik polskiego zespołu w tej imprezie. Dwa razy nasze drużyny zajmowały bowiem trzecie miejsca - GKS Tychy w sezonie 2015/16 i GKS Katowice w sezonie 2018/19.

Pawo

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje