To będzie wojna. Ogromna stawka meczu Polaków w MŚ
Polska i Francja to jedyne drużyny, które jeszcze nie zanotowały zwycięstwa w grupie B w mistrzostwach świata Elity w hokeju na lodzie. We wtorek wieczorem jedna z nich zejdzie z lodu z uniesionymi rękami i tym samym mocno przybliży się do pozostania w gronie najlepszych drużyn globu. Stawka tego spotkania będzie ogromna. Początek o godz. 20:20, transmisja w Polsacie Sport 1 i Polsat Box Go, relacja na Sport.Interia.pl.

Polska, która do Elity powróciła po 22 latach, była bliska pokonania Łotwy na inaugurację mistrzostw świata w hokeju. Biało-Czerwoni trzykrotnie obejmowali prowadzenie, ale ostatecznie przegrali po dogrywce 4:5. W kolejnym spotkaniu z bardzo dobrej strony pokazali się w meczu ze Szwecją. Przegrali wprawdzie 1:5, ale postawili się 11-krotnym mistrzom świata.
Francja, choć była lepsza w meczu z Kazachstanem, to jednak zeszła pokonana 1:3. W kolejnym starciu uległa po dogrywce Łotwie 2:3. Sprawiła w tym spotkaniu dobre wrażenie, prowadząc grę przez wiele minut.
Wygrana przybliży do pozostania w Elicie. Porażka nie przekreśli Biało-Czerwonych
Wygrana z Francją we wtorkowy wieczór jeszcze nie zapewni Polakom pozostania w Elicie, ale znacznie przybliży do tego Biało-Czerwonych. Porażka z kolei wcale jeszcze nie przekreśli szans na pozostanie w gronie najlepszych ekip świata. Wtedy kluczowe może się okazać ostatnie spotkanie w grupie z Kazachstanem (20 maja).
Wszyscy wiedzą, że Francja należy do przeciwników, z którymi mamy teoretycznie większe szanse na zwycięstwo. Na pewno będzie większa presja na zawodników. Ten mecz nie będzie trudny fizycznie, ale mentalnie. Wiemy bowiem, o co gramy. Doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, jak blisko będziemy pozostania w Elicie, jeśli wygramy. Kiedy przegramy, ten cel się wówczas oddali. Będziemy wtedy musieli szukać punktów gdzie indziej
Słowacki szkoleniowiec naszej kadry widział oba spotkania Francuzów.
- To mocny przeciwnik. Mają bardzo mocny atak z Pierre-Edouardem Bellemarem, ale też ten z Hugo Galletem i Stephanem Da Costą. Oni robią różnicę. Będziemy się starali neutralizować ich poczynania. Bardzo dużo w tym meczu będzie zależało od bramkarza. W takim meczu będzie też potrzebne szczęście. Zrobimy wszystko, by wyjść z tego meczu z punktami - zapewnił Kalaber.
Ogromna stawka meczu z Francją
Dzień przed mecz z Trójkolorowymi nasi hokeiści odpoczywali. Trenowali tylko ci, którzy chcieli. Pozostali odpoczywali fizycznie i mentalnie. W bramce uwijał się Tomas Fucik i być może to właśnie to on otrzyma szansę gry. O składzie trener zadecyduje dopiero po odprawie taktycznej i po treningu w dniu meczu.
- W mistrzostwach świata nie ma słabych drużyn. Jest w nas mnóstwo euforii po spotkaniu ze Szwecją. Pokazaliśmy coś, co będę pamiętał do końca życia. Z drugiej strony musimy się uspokoić przed tak ważnym meczem z Francją. To, że postawiliśmy się Szwecji, to wcale nie znaczy, że będzie łatwiej ze słabszym rywalem od nich. Na pewno we wtorek będzie ciążyła na nas większa presja choćby w akcjach ofensywnych - mówił Fucik w rozmowie z Interia Sport.
Nasi kadrowicze zdają sobie sprawę ze stawki meczu z Francją.
Francja gra w elicie nieprzerwanie od wielu lat, więc są doświadczoną drużyną. Grali już takie mecze, walczyli o utrzymanie, z kolei my bardzo chcemy wygrać to spotkanie. Na pewno dobrze się do niego przygotujemy i zrobimy wszystko, co w naszej mocy, by wygrać. Kluczowe będzie poświęcenie i jedność drużyny. Ważne będzie też zaangażowanie i dobra dyspozycja każdego zawodnika
- Każdy mecz do końca będzie spotkaniem o wszystko. Francja zdobyła punkt z Łotwą, więc o utrzymaniu może decydować nasze ostatnie spotkanie z Kazachstanem. Każdy walczy i daje z siebie wszystko. Za bardzo nawet nie oglądaliśmy meczów Francuzów, skupialiśmy się na sobie. Będziemy zmotywowani i zrobimy wszystko, by wygrać - wtórował mu Maciej Urbanowicz.
Francja spadła z Elity, ale ciągle w niej gra
Francja przed rokiem z trudem uniknęła spadku z Elity. Ciekawostką jest fakt, że spadli z niej w 2019 roku, przegrywając wszystkie spotkania, tyle że zaraz do niej wrócili. I to bez konieczności rywalizowania o Elitę. W 2020 i 2021 roku nie odbyły się mistrzostwa świata Dywizji IA, a w 2022 roku Francuzi wraz z Austriakami zostali przywróceni do Elity, zastępując zawieszone Rosję i Białoruś.
W historii Polska rozegrała 51 meczów z Francją. Biało-Czerwoni wygrali 22 razy, a Francuzi 24. Padło też pięć remisów. Bilans bramek 144:138 na naszą korzyść.
W mistrzowskiej imprezie Polska ostatni raz mierzyła się z Francją w 2007 roku. Wówczas w MŚ Dywizji IA w chińskim Qiqihar Biało-Czerwoni przegrali 0:4. W 1990 roku nasi hokeiści zremisowali w MŚ z Francją 3:3. Ostatnia nasza wygrana w mistrzowskiej imprezie pochodzi z 1987 roku. Wówczas Biało-Czerwoni pokonali Trójkolorowych 6:2, zapewniając sobie awans do Elity.
Naszym hokeistom z pewnością pomoże doping, bowiem polskich kibiców nie brakuje na meczach w Ostrawie. Mają oni też wsparcie czeskich fanów.
MŚ Elity. Gdzie i kiedy oglądać mecze?
Hokejowe MŚ Elity w Pradze i Ostrawie trwają od 10 maja. Następnymi rywalami Polaków będą: Francja (14 maja, godz. 20:20), Słowacja (15 maja, godz. 20:20), USA (17 maja, godz. 20:20), Niemcy (18 maja, godz. 16:20), Kazachstan (20 maja, godz. 20:20). Transmisje będzie można oglądać na sportowych antenach Polsatu oraz w Polsat Box Go. Relacje na Sport.Interia.pl.
Z Ostrawy - Tomasz Kalemba i Piotr Jawor, Interia Sport
Zobacz również:














