Polska wchodzi na nieznany grunt. "Idziemy do innego świata"
Poziom emocji i trudności rośnie. Reprezentacja Polski w hokeju na lodzie po dwóch seriach spotkań towarzyskich u siebie ze spadkowiczami z Elity - Węgrami i Słowenią - tym razem udała się na Wyspy Brytyjskie, gdzie zmierzy się w piątek i sobotę (26-27 kwietnia) z rywalem, z którym razem awansowała do Elity. Bolączką Biało-Czerwonych w spotkaniach ze Słowenią była skuteczność.

Polska na pierwszy ogień meczów towarzyskich przed hokejowymi mistrzostwami świata Elity w Czechach (10-26 maja) zmierzyła się z Węgrami, wygrywając 5:2 i 6:2. Potem przyszły bardzo trudne mecze ze Słowenią. Oba przegrane - 0:2 i 1:3.
Dwa ostatnie spotkania pokazały, jak trudno będzie walczyć w Elicie. Słowenia jest wprawdzie spadkowiczem z niej, ale wciąż jednak znajduje się znacznie wyżej od Polski w rankingu Międzynarodowej Federacji Hokeja na Lodzie (IIHF).
Fatalne wieści z polskiej kadry. I to tuż przed mistrzostwami świata
Poprawić skuteczność przed wejściem do "innego świata"
- Po tych meczach widzimy, jak trudno będzie nam strzelać gole w Elicie. Musimy o wiele lepiej pracować pod bramką przeciwnika, a przede wszystkim trzeba będzie oddawać więcej strzałów. Nie tylko na bramkę, ale w ogóle, bo wtedy zawsze jest większa szansa na jakiś rykoszet - mówił Robert Kalaber, słowacki selekcjoner reprezentacji Polski.
Nasza kadra decydujące bramki traciła w osłabieniu. Sama nie potrafiła wykorzystać żadnej gry w przewadze.
- Każde najmniejsze zawahanie się, czy wykluczenie będzie dla nas dużym problemem. Trzeba uważać na faule, by unikać gry w osłabieniu - przyznawał szkoleniowiec.
54-latek chwalił za to grę naszej reprezentacji w obronie, a to będzie element, w którym spędzimy pewnie najwięcej czasu.
- O ile gra w obronie wyglądała dobrze, to zawodnicy mieli problem z grą w ataku. Widać, że zawodnikom brakuje jeszcze energii po bardzo ciężkiej pracy na początku zgrupowania. Myślę, że z czasem, kiedy nabiorą świeżości, to będzie nam łatwiej - zauważył.
Kalaber cieszył się z poziomu meczu ze Słowenią, bo to były szybkie i twarde spotkania. Takie, jakich trzeba się spodziewać w Elicie. Do niej Polska wraca po 22 latach przerwy. I samo to jest już wielkim wydarzeniem. Biało-Czerwoni wkraczają teraz na nowy, zupełnie nieznany grunt.
Przechodzimy do innego hokejowego świata. Będziemy grać na poziomie, jakiego nie widziałem, odkąd jestem selekcjonerem kadry. Najlepszymi drużynami, z jakimi przyszło nam się mierzyć były: Słowacja, Białoruś, Francja. Nie mieliśmy jednak okazji grać z takimi drużynami jak: USA, Szwecja czy Niemcy. Moi zawodnicy mają świadomość tego, że muszą się wzbić na światowy poziom. Będziemy się głównie skupiać na obronie i czekać na swoje okazje do kontr
Zobacz również:









![Najlepsze passing shoty Wimbledonu 2026. Tak mijały rywalki przy siatce [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N1CUGIP4EN3H6-C401.webp)
![One zachwyciły Wimbledon. Najlepsze akcje turnieju kobiet [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N1CTJ3BCQPDPH-C401.webp)

