Polska wchodzi do gry. Rywalem medalista MŚ, już postraszyli Biało-Czerwonych
Na ten moment czekało wielu fanów hokeja na lodzie w naszym kraju. Po 22 latach przerwy Polska rozegra swój pierwszy mecz w mistrzostwach świata Elity. Rywalem (godz. 16.20) będzie Łotwa, która jest aktualnym brązowym medalistą czempionatu. Dla Polaków celem jest utrzymanie w gronie 16 najlepszych zespołów świata. Patrząc na poziom rywalizacji pierwszego dnia, trzeba przyznać, że będzie to szalenie trudne zadanie. Transmisje meczów na sportowych antenach Polsatu oraz w Polsat Box Go.

Polacy - poza dwumeczem z Węgrami - schodzili z lodu pokonani w pozostałych meczach sparingowych. Biało-Czerwoni byli drużyną wyraźnie gorszą od Słowacji (1:6), która i tak grała z nami tylko na "pół gwizdka". Potem przyszła porażka z Danią (1:3). Obie te ekipy od wielu lat występują w Elicie, więc to było takie pierwsze mocniejsze przetarcie przed MŚ.
Pierwszym rywalem naszych hokeistów w Ostravie, gdzie swoje mecze rozgrywa grupa B, będzie Łotwa. I na to spotkanie zapowiada się najazd polskich fanów, bo przecież to czeskie miasto leży tuż przy granicy z Polską i to w rejonie, w którym hokej jest niezwykle popularny.
Polacy stoją przez wielką szansą. "Taka sytuacja może się już nie powtórzyć"
Czas na hokejową ucztę. Polacy wkraczają do akcji. Czekali na to 22 lata
Szykuje się zatem wielkie hokejowe święto. Już w piątek w okolicach Ostravar Areny można było spotkać wielu polskich fanów. Na meczu z Łotwą powinno być ich kilka tysięcy. Może wypełnią halę tak, jak Słowacy w starciu z Niemcami (4:6). Jak się okazuje, są też tacy, którzy na MŚ przyjechali tylko dlatego, że Polska tak długo czekała na grę w Elicie. Nigdy wcześniej nie byli na meczu hokejowym. To tylko pokazuje, że choć skala zainteresowania tą dyscypliną sportu w naszym kraju jest nikła, to jednak awans Polaków odbił się w szerokim echem.
Będą drużyny, z którymi w Czechach będziemy grać o honor, ale to będą dobre przetarcia przed najważniejszymi dla nas meczami, czyli tymi z: Łotwą, Francją i Kazachstanem. Będzie na pewno sporo emocji, ale mam też nadzieję, że na koniec sporo radości
Nasz znakomity przed laty hokeista uważa zatem, że Łotwa jest w zasięgu Polaków.
Łotysze postraszyli Polaków
W ostatnim meczu sparingowym nasz najbliższy rywal rozstrzelał jednak Norwegię 8:0 i postraszył tym samym Biało-Czerwonych. To pokazuje, że wcale nie będzie to łatwa przeprawa dla polskiej ekipy. Każdy wyszarpany punkt byłby dla naszej drużyny, skazywanej na spadek, ogromnym sukcesem. Przede wszystkim napędziłby naszych kadrowiczów przed kolejnymi spotkaniami.
Nie patrzymy na ich osiągnięcia, ale wiemy, że to bardzo dobra drużyna, która potrafi ogrywać hokejowe potęgi. To będzie bardzo ciężki mecz. Pewnie będziemy czuli lekki stres, w końcu dla nas to coś innego. Musimy jednak być przygotowani na 100 procent
Na ostatnim treningu przed sobotnim spotkaniem Polacy ćwiczyli grę w przewadze. To element, w którym w okresie przygotowań nie radziliśmy sobie najlepiej. W MŚ każda taka chwila, kiedy zagramy w przewadze, będzie bardzo ważna i trzeba będzie być skutecznym. Jednocześnie ważne będzie to, by wystrzegać się kar.
Na piątkowym trening na własną prośbę wyszedł Tomas Fucik. Bramkarz ten kilka dni temu otrzymał polski paszport, ale wiele wskazuje na to, że trener Robert Kalaber raczej z niego nie skorzysta w starciu z Łotwą, bo 30-latek walczył w ostatnich dniach z anginą.
To, co może dodać Polakom otuchy, to fakt, że przed rokiem, kiedy Łotwa szykowała się do MŚ Elity, w których stanęła na podium, Biało-Czerwoni wygrali z nimi 5:3. I to na ich terenie w Rydze. To był świetny mecz naszej drużyny. Bilans rywalizacji z Łotwą jest jednak dla Polaków bardzo niekorzystny. Nasi hokeiści w 19 meczach obu ekip wygrali tylko cztery razy, z czego trzy jeszcze przed drugą wojną światową.
Łotysze do Czech przyjechali z jednym zawodnikiem z NHL. Jest nim bramkarz Elvis Merzlikins. W obecnej kadrze brakuje Artursa Silovsa, najlepszego bramkarza i zawodnika poprzednich MŚ Elity, który razem ze swoją drużyną Vancouver Canucks gra w play off w lidze NHL.
Kadra Łotwy
Bramkarze: Kristers Gudlevskis (Fischtown Pinguins Bremerhaven/Niemcy), Elvis Merzlikins (Columbus Blue Jackets/NHL), Eriks Vitols (KeuPa HT/Finlandia).Obrońcy: Oskars Cibulskis (Herning/Dania), Arvils Bergmanis (University of Alaska-Fairbanks/NCAA), Karlis Cukste (Brynaes IF/Szwecja), Ralfs Freibergs (Moutfield Hradec Kralove/Czechy), Janis Jaks, Kristaps Zile (obaj HC Verva Litvínov/Czechy), Roberts Kalkis (Marseille/Francja), Markuss Komuls (Trois-Rivieres Lions/ECHL), Roberts Mamcics (HC Mikron Nove Zamky/Słowacja)Napastnicy: Rodrigo Abols (Roegle BK/Szwecja), Raivis Ansons (Wilkes-Barre/Scranton Penguins/AHL), Oskars Batna (Jukurit/Finlandia), Rihards Bukarts, Roberts Bukarts (obaj HC Vitkovice/Czechy), Filips Buncis (Vaesterviks IK/Szwecja), Kaspars Daugavins (HK Dukla Michalovce/Słowacja), Martins Dzierkals (Skelleftea AIK/Szwecja), Haralds Egle (HK 32 Liptovsky Mikulas/Słowacja), Miks Indrasis (Brynaes IF/Szwecja), Renars Krastenbergs (Graz99ers/ICEHL), Martins Lavins (University of New Hampshire/NCAA), Dans Locmelis (UMass/NCAA), Eduards Tralmaks (Kladno/Czechy).
Hokejowe MŚ Elity. Gdzie i kiedy oglądać mecze?
Hokejowe MŚ Elity w Pradze i Ostrawie rozpoczęły się 10 maja. Polacy pierwszy mecz rozegrają 11 maja o godz. 16.20 z Łotwą. Następnie naszymi rywalami będą: Szwecja (12 maja, godz. 20.20), Francja (14 maja, godz. 20.20), Słowacja (15 maja, godz. 20.20), USA (17 maja, godz. 20.20), Niemcy (18 maja, godz. 16.20), Kazachstan (20 maja, godz. 20.20). Transmisje będzie można oglądać na sportowych antenach Polsatu oraz w Polsat Box Go. Relacje na Sport.Interia.pl.
Z Ostrawy - Tomasz Kalemba i Piotr Jawor, Interia Sport
Zobacz również:







![Tak Noskova przypieczętowała triumf. Czeski finał Wimbledonu [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N1CJPNKTI2STR-C401.webp)

![Serbki w końcu zwycięskie. Niemki zatrzymane w trzech setach [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N1CQ313DN4KMC-C401.webp)




