Polacy stoją przez wielką szansą. "Taka sytuacja może się już nie powtórzyć"
- Naprawdę, cieszmy się tym, bo to wspaniały czas dla całego naszego hokeja. Nigdy nie byłem w tym miejscu, w którym znajduję się teraz. Jestem szczęśliwy, że mogę grać na takim poziomie - podkreśla w rozmowie z Interią napastnik Grzegorz Pasiut. Dziś reprezentacja Polski zaczyna walkę w Mistrzostwach Świata Elity, a przeciwnikiem będzie Łotwa (godz. 16.20). Transmisja na sportowych antenach Polsatu oraz w Polsat Box Go. Relacja na Sport.Interia.pl.

Piotr Jawor, Interia.pl: Do meczu z Łotwą zostało kilkadziesiąt godzin. Czujesz spokój czy ekscytację?
Grzegorz Pasiut: - Raczej spokój. Wiemy, jak będą wyglądały te mistrzostwa i co nas w nich czeka. Wiemy też, ile pracy włożyliśmy przez kilka lat, by tu wystąpić. Każdy z nas już chciałby wyjechać na lód i poczuć to wszystko na swojej skórze.
Czego się spodziewacie po tych mistrzostwach?
- Każdy mecz musimy zagrać na 100 proc. Bez względu na samopoczucie i warunki. Tu nie ma słabych zespołów. W końcu zmierzymy się z drużynami, które przez lata były poza naszym zasięgiem. Nie możemy odpuścić ani na chwilę, jeśli chcemy coś ugrać na tym turnieju.
Jak porównasz organizację MŚ Elity do Dywizji 1A czy 1B?
- Nie da się tego porównać. Teraz jesteśmy na największej imprezie hokejowej na świecie i to w kraju, gdzie ta dyscyplina jest sportem narodowym. Różnica jest bardzo duża między Elitą a pozostałymi dywizjami. Naprawdę, cieszmy się tym, bo to wspaniały czas dla całego naszego hokeja. Nigdy nie byłem w tym miejscu, w którym znajduję się teraz. Jestem szczęśliwy, że mogę grać na takim poziomie.
Na inaugurację zmierzycie się w sobotę z Łotyszami, brązowymi medalistami mistrzostw świata. Przed takim rywalem czuje się obawę?
- Nie patrzymy na ich osiągnięcia, ale wiemy, że to bardzo dobra drużyna, która potrafi ogrywać hokejowe potęgi. To będzie bardzo ciężki mecz. Pewnie będziemy czuli lekki stres, w końcu dla nas to coś innego. Musimy jednak być przygotowani na 100 proc.
To będzie bardzo ciężki mecz. Pewnie będziemy czuli lekki stres, w końcu dla nas to coś innego. Musimy jednak być przygotowani na 100 proc.
Podczas tego turnieju będziecie pewnie głównie się bronili.
- Nie spodziewamy się, że będziemy prowadzili grę. Każdego rywala przeanalizujemy osobno, ale wiemy, że większość czasu będziemy w defensywie i spróbujemy gry z kontry. Wiemy, co mamy robić.
Dzień przed meczem z Łotwą dużo czasu poświęciliście na trenowanie przewag. Ten element może być kluczowy?
- Na tym poziomie musimy wystrzegać się kar. A jak my zagramy w przewadze, to będziemy musieli robić wszystko, by ją wykorzystać, bo na pewno takich sytuacji nie będzie dużo.
Wydaje się, że o utrzymanie będziecie walczyli z Francją i Kazachstanem. Na te spotkania będziecie próbowali zachować siły?
- W każdym meczu musimy grać na 100 proc., nikt na pewno nie będzie się oszczędzał.
Stawiam tezę: ten turniej jest najważniejszą imprezą dla polskiego hokeja w XXI w. Zgadzasz się?
- Tak. I właśnie dlatego jest mi przykro, że medialnie tak słabo wykorzystaliśmy ostatni rok po awansie. Marketingowo przespaliśmy ten czas, a taka sytuacja może się już nie powtórzyć.
Rozmawiał w Ostrawie Piotr Jawor
Hokejowe MŚ Elity. Gdzie i kiedy oglądać mecz?
Polacy pierwszy mecz rozegrają 11 maja o godz. 16:20 z Łotwą. Następnie naszymi rywalami będą: Szwecja (12 maja, godz. 20:20), Francja (14 maja, godz. 20:20), Słowacja (15 maja, godz. 20:20), USA (17 maja, godz. 20:20), Niemcy (18 maja, godz. 16:20), Kazachstan (20 maja, godz. 20:20). Transmisje będzie można oglądać na sportowych antenach Polsatu oraz w Polsat Box Go. Relacje na Sport.Interia.pl.













