Kapitan naszej kadry skołowany. Co się stało?. "Coś nie pykło"
Polska przegrała z Francją 2:4 bardzo ważny mecz w grupie B w mistrzostwach świata Elity w hokeju na lodzie. Biało-Czerwoni kompletnie przespali pierwsze 30 minut i to zaważyło na tej porażce. Mimo tego nasi hokeiści wciąż pozostaję w grze o utrzymanie w Elicie.

W pierwszej tercji Polacy grali bardzo wolno i bez walki. Po 20 minutach przegrywali 0:2. Po kolejnych ośmiu było już 0:4 i zanosiło się na kompromitację. Na szczęście Biało-Czerwoni w porę się zebrali i zaczęli gonić rywala.
Nie udało się jednak odrobić strat i tym samym Polska pozostała na ostatnim miejscu w tabeli grupy B, ale wciąż z szansami na utrzymanie w gronie najlepszych drużyn globu.
Polacy stanęli. Kapitan nie wie, co się stało
Po meczu z Francją Biało-Czerwoni schodzili do szatni ze spuszczonymi głowami. Doskonale wiedzieli, że stracili wielką szansę, bo wygrana z Francją praktycznie zapewniałaby im utrzymanie w Elicie.
W pierwszych 20 minutach graliśmy zdecydowanie za wolno. Francuzi ciągle byli pierwsi przy krążku. Daliśmy się im zupełnie zdominować. Nie wiem, skąd się to wzięło. Była bowiem koncentracja, bo doskonale wiedzieliśmy, jaki to będzie mecz. Francja to jednak mocny rywal, który jest od nas wyżej klasyfikowany. Każdy z nas zdawał sobie sprawę, że nie będzie łatwo. Była w nas wiara, ale nie wiem, co się stało. Coś nie pykło. Takie dni się czasem zdarzają
Zapytany, czy rola, jaką pełni w ekipie spowodowała, że w szatni próbował wstrząsnąć kolegami w przerwach między tercjami, odparł: - Przed meczem powiedzieliśmy sobie, że gramy przez 60 minut bez względu na scenariusz spotkania. Walczyliśmy o każdą bramkę, bo ona może mieć znaczenie w końcowej tabeli. Może akurat zmniejszenie rozmiarów porażki uratuje nas w ostatecznym rozrachunku.
MŚ Elity. Gdzie i kiedy oglądać mecze?
Hokejowe MŚ Elity w Pradze i Ostrawie trwają od 10 maja. Następnymi rywalami Polaków będą: Słowacja (15 maja, godz. 20:20), USA (17 maja, godz. 20:20), Niemcy (18 maja, godz. 16:20), Kazachstan (20 maja, godz. 20:20). Transmisje będzie można oglądać na sportowych antenach Polsatu oraz w Polsat Box Go. Relacje na Sport.Interia.pl.
Z Ostrawy - Tomasz Kalemba i Piotr Jawor, Interia Sport













