Cisza przed burzą. Polacy "czyścili" głowy, przed wielką bitwą
Poniedziałek był dniem przerwy w grze dla naszej hokejowej reprezentacji w mistrzostwach świata Elity w Czechach. Na trening poszli tylko ci zawodnicy, którzy mieli na to ochotę. Dla Biało-Czerwonych to był zatem dzień na regenerację przed szalenie ważnym wtorkowym meczem z Francją (14 maja, godz. 20.20).

Za Polakami dwa wyczerpujące mecze z Łotwą (4:5 po dogrywce) i Szwecją (1:5), w których nasi hokeiści wywalczyli niespodziewanie jeden punkt.
Po starciu ze Skandynawami sztab trenerski zdecydował wraz z zawodnikami, że wszystkim przyda się dzień regeneracji. Na poniedziałkowym treningu na lodzie pojawili się tylko ci, którzy czuli taką potrzebę.
Polacy odpoczywali przed ważnym meczem. Spełniło się marzenie trenera Roberta Kalabera
Głównie byli to ci zawodnicy, którzy do tej pory nie grali. W bramce uwijał się zatem Tomas Fucik, a ostatnim, który zjeżdżał z lodu był Kacper Maciaś, który został dowołany przez trenera Roberta Kalabera po tym, jak złamania doznał Bartosz Ciura.
Doszliśmy razem z zawodnikami do wniosku, że po tych dwóch ciężkich meczach potrzebny jest nam dzień regeneracji. Na lód wyszło tylko kilku zawodników. Ci, którzy chcieli. Reszta poszła na rowery albo pobiegać koło hali, a także do fizjoterapeutów na masaże. Zawodnicy mieli zatem dzień fizycznego, ale też psychicznego odpoczynku, bo nie mieliśmy w poniedziałek żadnej sesji wideo przed meczem z Francją. Na to przyjdzie czas w dniu meczu
- Trzeba mierzyć siły na zamiary. Mamy przed sobą jeszcze pięć meczów, więc wolne się przyda - komentował Marcin Kolusz.
Na szczęście po meczu ze Szwecją nie przybyło nam "rannych". Nikt nie narzekał na urazy, a to bardzo ważna wiadomość. Z choroby wyszedł już też Fucik, który czuje się w pełni sił i czeka na swój debiut w polskich barwach w mistrzowskiej imprezie.
- I z tego powodu jestem szczęśliwy. Marzyłem o takiej sytuacji, by po tym meczu nie doszły nam kolejne problemy - przyznał słowacki szkoleniowiec polskiej kadry, który zdradził też, że kompletnie nie śledzi tego, co dzieje się w polskich mediach.
MŚ Elity. Gdzie i kiedy oglądać mecze?
Hokejowe MŚ Elity w Pradze i Ostrawie trwają od 10 maja. Następnymi rywalami Polaków będą: Francja (14 maja, godz. 20:20), Słowacja (15 maja, godz. 20:20), USA (17 maja, godz. 20:20), Niemcy (18 maja, godz. 16:20), Kazachstan (20 maja, godz. 20:20). Transmisje będzie można oglądać na sportowych antenach Polsatu oraz w Polsat Box Go. Relacje na Sport.Interia.pl.
Z Ostrawy - Tomasz Kalemba i Piotr Jawor, Interia Sport
Zobacz również:













