Hokej. Awantura o deadline na transfery w polskim hokeju. Rohaczek (Cracovia) i Coolen (GKS Katowice) mają argumenty. Wideo

Styczniowe transfery w Polskiej Hokej Lidze podzieliły kluby. Wcześniej wzmocnienia były możliwe tylko do końca grudnia. Teraz jedni mają drugim za złe to, że wzmocnili się w ostatniej chwili i to dzięki pieniądzom mają przewagę nad innymi.
- Przyjęliśmy taktykę, że w pierwszej części sezonu ogrywamy młodzież i mieliśmy młodszy zespół nawet niż Jastrzębie. Później, zgodnie z regulaminem, uzupełniliśmy skład - bronił stanowiska Cracovii trener Rudolf Rohaczek. - Cracovia nie zrobiła nic wbrew przepisom, natomiast najgorszą rzeczą na świecie jest robienie przepisów pod bogatych. Cracovię stać było na płacenie za dodatkowych obcokrajowców. Dajmy na to Orlika Opole nie stać na takie ruchy. Dlatego takie zasady nie są fair - podkreślał z kolei Tom Coolen z Tauron KH GKS Katowice.
INTERIA.TV