Reklama

Reklama

UD Almería - Albacete Balompié 1-1 (1-1). Liga hiszpańska - 39. kolejka Segunda División

W pojedynku 39. kolejki hiszpańskiej Segunda División, który rozegrany został 15 maja, zespół Almeríi zremisował z Realem Betis 1-1 (1-1). Spotkanie odbyło się na Estadio de los Juegos Mediterráneos.

W  pojedynku 39. kolejki hiszpańskiej Segunda División, który rozegrany został 15 maja, zespół Almeríi zremisował  z Realem Betis  1-1 (1-1). Spotkanie odbyło się na Estadio de los Juegos Mediterráneos.

Przed meczem można było odgadnąć kto jest faworytem. Zespół Realu Betis plącze się na dole tabeli zajmując 22. miejsce, za to drużyna Almeríi zajmując trzecią pozycję w rozgrywkach była zdecydowanym kandydatem do zwycięstwa.

Zespoły nie spotykały się na boisku zbyt często. Na 17 starć drużyna Realu Betis wygrała pięć razy, ale więcej przegrywała, bo siedem razy. Pięć meczów zakończyło się remisem.

Na pierwszą bramkę meczu trzeba było trochę poczekać. Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Realu Betis w 19. minucie spotkania, gdy Ortuño strzelił pierwszego gola. To już szóste trafienie tego piłkarz w sezonie. Asystę zanotował Bernabé Barragán.

Reklama

W 22. minucie sędzia pokazał żółtą kartkę Álvarowi Jiménezowi z Realu Betis.

Zawodnicy gospodarzy nie zrazili się bieżącą sytuacją na boisku. Ruszyli do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Ich wysiłki niedługo przyniosły efekt. W 28. minucie José Lazo wyrównał wynik meczu.

W 43. minucie arbiter ukarał żółtą kartką José Laza, piłkarza Almeríi. Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy wyniku 1-1.

Drugą połowę drużyna Realu Betis rozpoczęła w zmienionym składzie, za Diego Caballa wszedł Fran García. Trener Almeríi postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 66. minucie na plac gry wszedł Lucas Robertone, a murawę opuścił Ager Aketxe.

W tej samej minucie José Lazo został zmieniony przez Paula Rodrígueza. Na 21 minut przed zakończeniem drugiej połowy czerwoną kartkę obejrzał Álvaro Peña, tym samym zespół gości musiał znaczną część drugiej połowy grać w dziesiątkę, ale utrzymał korzystny wynik. W 72. minucie sędzia przyznał żółtą kartkę Ivanowi Kecojeviciowi z drużyny gości.

W 75. minucie boisko opuścili piłkarze gospodarzy: Fran Villalba, José Corpas, a na ich miejsce weszli Largie Ramazani, João Carvalho. Po chwili trener Realu Betis postanowił bronić wyniku. W 82. minucie postawił na defensywę. Za pomocnika Álvara Jiméneza wszedł Carlos Muñoz, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła drużynie Realu Betis utrzymać remis. Na pięć minut przed zakończeniem starcia w zespole Almeríi doszło do zmiany. Guilherme Schettine wszedł za Ivána Balliu.

W 90. minucie żółte kartki obejrzał Sergio Akieme z Almeríi oraz Carlos Muñoz, Bernabé Barragán, Daniel Torres z drużyny gości. W drugiej połowie nie padły bramki.

Przewaga zespołu Almeríi w posiadaniu piłki była ogromna (74 procent), niestety, pomimo takiej przewagi drużynie nie udało się wygrać meczu.

Sędzia przyznał jedną żółtą kartkę zawodnikom Realu Betis w pierwszej połowie, natomiast w drugiej cztery żółte i jedną czerwoną. Piłkarze drużyny przeciwnej otrzymali w pierwszej połowie jedną żółtą kartkę, w drugiej także jedną.

Zespół gospodarzy w drugiej połowie wymienił pięciu zawodników. Natomiast drużyna Realu Betis w drugiej połowie wymieniła dwóch graczy.

Już w najbliższy wtorek zespół Almeríi zawalczy o kolejne punkty na wyjeździe. Jego przeciwnikiem będzie FC Cartagena. Tego samego dnia CD Lugo zagra z drużyną Realu Betis na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL