Reklama

Reklama

SD Amorebieta - Real Sporting de Gijón 0-1 (0-0). Puchar Króla

7 stycznia na Campo Municipal de Urritxe w Amorebiecie-Echano odbył się mecz rozgrywek o Puchar Króla pomiędzy drużynami Amorebiety a Sportinga Gijón. Spotkanie zakończyło się w regulaminowym czasie zwycięstwem Sportinga Gijón 1-0, który wywalczył awans.

7 stycznia na Campo Municipal de Urritxe w Amorebiecie-Echano odbył się mecz rozgrywek o Puchar Króla pomiędzy drużynami Amorebiety  a Sportinga Gijón. Spotkanie zakończyło się w regulaminowym czasie zwycięstwem Sportinga Gijón 1-0, który wywalczył awans.

Już w początkowych minutach meczu dokonano zmiany. W 15. minucie w zespole Amorebiety doszło do zmiany. Iker Seguín wszedł za Beñata Leitzę.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

W 65. minucie za Nikolę Čumicia wszedł Aitor García. Między 65. a 70. minutą, boisko opuścili zawodnicy Amorebiety: Koldo Obieta, Gorka Larrucea, na ich miejsce weszli: Iker Unzueta, Iker Bilbao. Także w drużynie przeciwnej trener zarządził roszady na boisku, miejsce Javiego Fuega, Álvara Vázqueza zajęli: Cristian Salvador, Uroš Đurđević.

Reklama

Jedyną bramkę meczu dla Sportinga Gijón zdobył Cristian Salvador w 74. minucie. W 77. minucie boisko opuścili zawodnicy Amorebiety: Mikel Álvaro, Jon Irazabal, a na ich miejsce weszli Ekaitz Molina, Aimar Sagasti.

Niedługo później trener Sportinga Gijón postanowił bronić wyniku. W 89. minucie postawił na defensywę. Za napastnika Marcosa Trabanca wszedł Jean-Sylvain Babin, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła jedenastce Sportinga Gijón utrzymać prowadzenie. Na boisku zawrzało. Aby uspokoić sytuację w doliczonej pierwszej minucie pojedynku, arbiter pokazał żółte kartki zawodnikom obu drużyn: Mikelowi Álvarowi i Neftalemu Manzambiemu.

Piłkarze obu drużyn dostali po jednej żółtej kartce.

Jedenastka gospodarzy wymieniła pięciu graczy. Natomiast zespół Sportinga Gijón w drugiej połowie dokonał czterech zmian.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL